W różowych barwach

Witajcie,

Czas najwyższy zdjąć te pajęczyny, którymi blog zarósł przez ostanie dni. Postaram się, aby w najbliższym czasie fotografii pojawiało się więcej. Dziś przegląd ogrodowych roślin w odcieniu, do którego przez długi czas nie mogłam się przekonać. Niewątpliwie wpływ na to miał fakt, że w dzieciństwie kolory ścian w pokoju miałam wymalowane na różowo. Potem były intensywnie żółte i żółć też obecnie do moich faworytów kolorystycznych nie należy. 
  • pierwsze zdjęcia bardzo fajne, świetna głębia ostrości :)

    • Tessar coś takiego w sobie ma, że pięknie rozróżnia plany kadru. Już kiedyś mi taki nietypowy numer "wywinął" przy okazji zdjęcia z tego posta.

  • magiczne :)

    • A to niby takie sobie zwykłe roślinki ;-).

  • Urzekająco piękne. :-)

  • Przepiękne…

  • Cudne!

  • piwonie się skończyły, teraz czas na inne cuda. Piękny owad!

    • Coś się kończy, coś zaczyna, a wszystko jest godne uwiecznienia :-).

  • To z trzmielem – przefajne!

    • Dziękuję :-). Jak na użycie manualnego obiektywu, nawet całkiem ostry mi wyszedł :-).