Spacerowo w lesie

Witajcie,

Dziś korzystając z ostatniego wolnego dnia, udałam się z Kudłatym do lasu. Jak bardzo Kudłaty jest kudłaty możecie dostrzec na poniższych zdjęciach. Wbrew pozorom, samego psa jest tam niewiele, większość stanowi sierść. Zapowiadają się więc długie tygodnie wyczesywania…  Wpis ten podzielę na dwa, w kolejnym poście pokażę Wam wiosnę, której w lesie nie widać. 

  • Cudowny jest! Ucałuj go ode mnie :-)

  • Ojojoj…współczuję czesania. Znam "ból", mój Flat też już zaczął obrastac. Piękny ten Twój Haszczak z takim ogromem sierści ;)

    • Jakoś dajemy radę, ale kilka dużych reklamówek puchu zawsze w lecie z niego wyłazi ;-).

  • Ale wielka kula puchu :D

  • Sierść jeszcze długa zimowa, pięknie wygląda, aż mi się zatęskniło za moim Czako.

    • Przez bujne futro wygląda jakby miał nadwagę, a to tylko pozory ;-). Ale faktycznie, najładniejsza jest ta zimowa sierść, potem wyczesany ma zupełnie inną zarówno pod względem koloru jak i wzoru.

  • Ślicznota!!! :)

  • w lesie powiadasz nie widać wiosny … no może i nie widać ale zapewniam, że słychać! :)

    • Słychać jak najbardziej ;-). W takich chwilach zawsze żałuję, że nie mam takiej długiej lufy, żeby te wszystkie wyśpiewujące uwiecznić. A dziś kilka razy była ku temu okazja.

  • ale śliczny!

    • Dziękuję w imieniu modela :-).

  • Ooo jaki ładny puszysty piesek . Przepiękne zdjęcia . Masz talent do nich ! Zapraszam do mnie :
    http://podazac–za–psia–lapa.blogspot.com
    Pozdrawiam I&D&T ^.^

  • Piękne zdjęcia, piękny model, piękna sceneria.. Czego chcieć więcej? :)

  • O, rzeczywiście kudłaty, albo puchaty raczej :-)

  • Ta wilkowata kula puchu jest cudnym psiskiem! Ostatnie zdjęcie mnie po prostu urzekło *-*