• Urocze zdjęcia, ja nigdy nie miałam okazji fotografować takich maluszków ^^

    http://amelia-bloog.blogspot.com/

    • Dziękuję :-). A ja właśnie ostatnio spotykam się coraz częściej z pytaniami o takie właśnie sesje :-).
      P.S. Co to za zmiany adresu bloga? Już myślałam, że mam Cię dodaną do obserwowanych, a tu widzę tyle nowych wpisów, które mi się nie wyświetliły.

  • Najmłodszy model to najsłodszy model. ;-)

    • O tak, słodziak nad słodziaki :-).

  • Monika jako fotografka przypadła od razu moim dzieciakom do gustu, od razu ja polubiły ( co w przypadku mojego średniaka niezbyt spotykane) i miały niezłą frajdę z sesji choć ciężko było ich ogarnąć.Przed nami jeszcze nie jedna sesja -mam nadzieje:)

    • Martuś, z takimi modelami, to sama przyjemność pracować :-). Ja też mam nadzieję, że jeszcze jakieś sesje jesienne, zimowe i wiosenne przed nami ;-).

  • Dopiero dziś odkryłam, że nie fotografujesz lustrzanką! Twoje zdjęcia są dowodem na to, że to człowiek, a nie aparat robi zdjęcia! Bomba!

    • Dzięki :-). Choć aparacik i obiektywy moim zdaniem są rewelacyjne ;-).

  • Wyszło wspaniale! Wielkie bravo :)