16 comments / Add your comment below

  1. Niedociągnięcia, powiadasz? Hmmm, tylko ciekawe gdzie? ;)))
    Ja, jako utkana z marzeń w 90%, muszę powiedzieć, że cytat bardzo mi się podoba.
    Ale udało Ci się przyłapać sejmik ptasi! Choć zdjęcia mają raczej coś z Hitchcocka. ;) Wspaniałe!
    Pozdrawiam

  2. to reportaż z cyklu porównaj obrazki i znajdź detale, którymi się różnią :)) dla podpowiedzi zacytuję fragment pięknego utworu Budki Suflera:
    "Znowu szary, szary pusty dom
    Gdzie zrodziłem się
    I najmilsza z wszystkich, wszystkich mi
    Na witraża szkle
    Znowu w drogę, w drogę trzeba iść,
    W życie się zanurzyć
    Chociaż w ręku ciągle jeszcze tkwi
    Lekko zwiędła róża"

    1. Cieszę się, że Ci się podobają :-). Co prawda puszczy tu próżno szukać, ale za to jakieś ptactwo się obok pól załapało ;-).

  3. Jak zawsze – świetne. Niedociągnięcia niedociągnięciami ale fotografie mają w sobie ten klimat, to ,,coś'' :)
    Ja ostatnio potrafię przejść dziennie 20 km z aparatem w ręku ale nic ciekawego nie jestem w stanie uchwycić, moja motywacja spada ku ziemi i nie wiem czemu. Może dlatego, że ostatnio wiele czasu spędzam na tworzeniu szablonów i to wysysa ze mnie wenę do pstrykania zdjęć. No więc….
    …MOTYWUJĘ SIĘ TWOIMI ZDJĘCIAMI!

    Pozdrawiam :)

    1. Dziękuję :-).
      Jeśli taka sytuacja ma miejsce, że nic mi fotograficznie nie wychodzi (a wbrew pozorom dość często się to zdarza ;-)), to właśnie sobie na chwilę uciekam w grafikę, albo webdesign i czekam, aż natchnienie przyjdzie. Dobrym sposobem jest też zainspirowanie się poprzez szukanie nowych, nieodkrytych dotąd twórców. Niedawno trafiłam na perełki, w baśniowym klimacie i ćwiczę, żeby choć trochę się do tych efektów stylistycznie zbliżyć.

  4. Masz koło siebie piękną polną drogę i w dodatku usiadło Ci na niej ogromne stado ptaków i w dodatku zrobiłaś im piękne zdjęcia. Czy się mylę, że w dali widać stary wielki las?

  5. W kwestii niedociągnięć, pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą, ale w zamian, zgodzić z przedkomentatorami :) Przy okazji zastanawia mnie, co je tam ściągnęło? Czy komuś wywaliła się tam fura z ziarnem?

    1. Obok jest pastwisko, na którym pasą się konie, więc może jakaś przyczyna jest z nimi bezpośrednio związana.
      Dziękuję!

    1. Dziękuję :). To jest wejście na jedną z osiedlowych uliczek, na którą wchodzi się bezpośrednio z pól. Miały pewnie jakąś naradę przed odlotem. Może obradowały, do którego baru wstąpić ;-).

Dodaj komentarz