• Na Warmii nie mają najmniejszego zamiaru kończyć, szaleją na całego.

    • Nie wiem, jak wygląda sytuacja w tutejszych lasach, bo nigdy wcześniej nie udało mi się spotkać takich leśnych pszylaszczek. Bardzo prawdopodobne, że w lesie mogą kwitnąć trochę dłużej. Te są z ogrodu sąsiadów.

  • Zaczynam się obawiać, że pod wpływem Twoich zdjęć, pewnego dnia zostanę florystą:)

    • To nie jest wcale taki głupi pomysł ;-).

  • dobrze, że Cię mamy! :) Ja w zapędzeniu za zwierzem, nawet raz nie klęknąłem w ich stronę … aż mi głupio! :) Piękne zdjęcia.

    • Leśne kwiecie w przeciwieństwie do zwierza jest celem łatwiejszym do sfotografowania. Nie ucieknie, nie trzeba łapać chwili.
      Dziękuję!

  • jedno słowo. Przepiękne. Amen. :)))

  • Cudownie :)

  • Pierwsza fotka jest absolutnie rewelacyjna.

  • Pięknie się wdzięczyły przed Twoim obiektywem – szczególnie na pierwszym zdjęciu.
    Pozdrawiam wiosennie :)

    • Te z pierwszego było najtrudniej sfotografować, bo rosły tam, gdzie wiało najmocniej i cały czas się kołysały.
      Dziękuję :-).

  • Woo magiczne fotki <3

    wdphotoo.blogspot.com

  • Uwielbiam te leśne kwiatki… Piękne zdjęcia!

    • Te są akurat ogrodowe, ale z lasu pochodzą. Pierwszy raz fotografowałam przylaszczki.
      Dziękuję :-).

  • Przepiękne :)