Prosta obróbka zdjęcia w Photoscape

Witajcie! Wiem, że są wśród Was osoby, które z niecierpliwością czekają na ten tutorial. Na początku zaznaczę, że nie jest to sposób, w jaki obrabiam swoje zdjęcia. Jednak dla tych, którzy chcą choć minimalnie poprawić zdjęcie w szybki sposób, Photoscape jest programem nie wymagającym wielu godzin nauki i jednocześnie bardzo intuicyjnym. Czasami zdjęcia, które aparat zapisuje w formacie JPG, są niedostatecznie doświetlone. Szczególnie ma to miejsce, kiedy fotografujemy w pomieszczeniach, a światło wpadające przez okno jest jedynym jakim w danym momencie dysponujemy.

Mam nadzieję, że program Photoscape macie zainstalowany u siebie na dysku komputera. Zdjęcie wyjściowe przedstawia się tak:

Otwieramy je w programie. Na początku spróbujemy rozjaśnić zdjęcie za pomocą wykresu Luminacji. Wchodzimy w Jasność i kolor/Wykres luminacji. Unosimy lekko wykres w dwóch punktach tak jak widzicie na poniższym obrazku. Rozświetlamy w ten sposób cienie i podbijamy światła.

Drugi krok to rozjaśnianie całej fotografii, czyli polecenie Rozjaśnij/Średni. Wartości „Niski, Średni, Wysoki” dobieramy według własnego uznania.

Wzmacniamy kontrast. Ja ustawiłam na Niski.

Pogłębiamy.

Jeśli uznamy, że zdjęcie jeszcze jest za ciemne, ponownie otwieramy wykres luminacji i znów podnosimy lub opuszczamy dwa punkty.

Na koniec wyostrzamy fotografię. W Photoscape bardzo fajnie działa funkcja wyostrzania. Obrabiając fotografie w Lightroomie, przeważnie już po zapisie wrzucam je jeszcze do Photoscape i dodatkowo wyostrzam na 1. Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić. Jeśli zdjęcie nie przedstawia zwierzaka, to używam też odszumiania: Filtr/Redukcja szumów. W przypadku kotów, czy psów się nie sprawdza, bo futerko robi się za bardzo wygładzone, ale do zdjęć roślin, czy ludzkich portretów polecam użycie tego filtra.

Na co należy zwrócić uwagę przy obróbce w Photoscape? Czasami, gdy mamy dużo ciemnych fragmentów na zdjęciu przy użyciu wykresu luminacji lub rozjaśnianiu, może pojawić się nieestetyczny szum. Można go minimalizować Redukcją szumów, ale tak jak pisałam, przy zdjęciach zwierząt ta metoda się nie sprawdzi. Druga niedogodność dotyczy sytuacji, gdy rozjaśniamy i nie mamy tak dużej kontroli nad elementami jasnymi i tym samym tracimy niektóre szczegóły, które w Lightroomie można odzyskać redukcją Highlights. Mi osobiście bardzo brakuje podglądu Histogramu i stąd nie mam pewności, czy nie powstały przypadkiem prześwietlenia.

Do bardziej zaawansowanej obróbki polecam zdecydowanie Adobe Lightroom i fotografowanie w formacie RAW, które daje nam o wiele więcej możliwości podczas obróbki.

A na koniec zestawienie, czyli Before & After :-).

  • Notka ciekawa, choć dla mnie photoscape to wyższa szkoła jazdy. Jestem z natury leniwa, więc u mnie panuje wstępna obróbka w aplikacji "Zdjęcia" na Windowsie 8, albo gimp ;D

    • W moim odczuciu Photoscape jest mniej skomplikowany niż Gimp i zdecydowanie szybszy w obsłudze :-).

  • Używam tego programu i jestem bardzo zadowolona, profesjonalne programy są jak dla mnie zbyt skomplikowane :P a ten można dość szybko opanować :)

    • Kiedyś nie mogłam się do niego przekonać, ale odkąd go zainstalowałam, to nie wyobrażam sobie, że mogłoby go zabraknąć w zestawie moich ulubionych programów graficznych.

    • Zgadzam się. Również mam ten program na liście moich ulubionych i faktycznie można nim ładnie "podrasować" zdjęcie. Ściskam :)

  • Zanim zaczęłam używać Lightrooma obrabiałam zdjęcia w PhotoScape. Ma on dość duże możliwości jak na darmowy program. Lubię używać go do dodawania jakichś tekstów czy znaków wodnych do zdjęć.

    • O tak, do zamieszczania tekstów jest idealny! W Gimpie trzeba się nieźle namęczyć, żeby jakiś tekst edytować i sformatować, a w Photoscape łatwo i szybko dodaje się napis :-). Znaki wodne też dodaję w Photoscape. Jedyna wada, jaką zauważyłam to to, że nie wszystkie czcionki są w nim widoczne, np. ta z mojego znaku wodnego.

    • Używam photoScape od lat i uważam, że jest świetny :) Dodawanie napisów również :) ale znaku wodnego zrobić nie umiem… będę bardzo wdzięczna za wskazówki :)

    • O, to w takim razie temat na następnego posta mam :-). Postaram się coś na ten temat napisać :-).

    • ooo super :) dzięki!

  • Bardzo przydatna notka! Dużo wyjaśnia i pomaga. Dzięki za takową!

    • Proszę bardzo :-))).

  • Na pewno się przyda, bo jak to mówią, człowiek uczy się całe życie:)

    • I co ciekawe wraz z wiekiem coraz więcej się człowiekowi chce tej wiedzy zgłębić ;-).

  • Jak zwykle prosto i zrozumiale.Jak się cieszę,że znalazłam Twój blog.

    • Cieszy mnie to, że notka okazała się pomocna :-).

  • swietnie, wielkie dzieki. Od niedawna zaczelam przygode z tym programem i powoli sie ucze ;) Dziekuje bardzo za Twoja pomoc

  • WHOAH! cudowny blog! jejku, szkoda ze dopiero teraz cię znalazłam.

    • Dziękuję za miłe słowa :-). Zapraszam więc częściej :-).

  • Kiedyś, zanim odkryłam Lightrooma sama korzystalam z photoscape, kolejny byl gimp ktory krolowal u mnie dosc dlugi czas dopoki znajoma nie podrzucila mi (jeszcze na plytce – starsza wersje) 90dniowej probnej wersji lightrooma ;) potem pobralam probna nowsza wersje az do pazdziernika gdzie zakupilam L5. Jest o wiele szybszy od poprzednich wersji, wyostrzanie jest efektywniejsze ale nie nachalne. Za kilka dni jak sie uda to napisze notke u siebie o lightroomie :)

    • U mnie było w kolejności takiej: Gimp przez długi długi czas, potem kurs internetowy Photoshopa i zafascynowanie właśnie tym programem, następnie programy online typu Pixlr-O-Matic, Fotor. W momencie poznawania Photoshopa pojawiła się myśl o rozpoczęciu przygody z fotografią i wtedy pobrałam wersję próbną Lightrooma, która mnie nie zachwyciła, ale że zdjęcia zamierzałam robić w RAWach to kupiłam LR4 i zaczęłam się uczyć obsługi na dobre. Do Photoscape przekonałam się dość późno, ale z perspektywy czasu widzę, że niepotrzebnie zwlekałam z decyzją o instalacji, bo zamiast mozolnie łączyć obrazki w Gimpie, mogłam to zrobić szybciej w Photoscape.

  • Ja jakoś z przyzwyczajenia jestem wierna PS :) Swoją drogą – wspaniałe zdjęcie!

    • Dziękuję :-).
      Ja PS'a do obróbki zdjęć używam wyłącznie w celach zrobienia drobnych poprawek retuszowych (typu usunięcie smyczy), natomiast zawsze korzystam Lightrooma, a potem wyostrzam właśnie w Photoscape. Znaki wodne też najłatwiej mi wstawić w Photoscape.

  • Dziękuję za wskazówki, są bardzo cenne :-) Mam jeszcze pytanie odnośnie RAW-ów – czy są już na tym blogu informacje jak je obrabiać?

    • Proszę bardzo :-). Na moim blogu do tej pory pojawiła się jedynie informacja dotycząca książek o obróbce w Lightroomie: http://whiteeyedhusky.blogspot.com/2014/06/jak-uczyc-sie-fotografii.html
      Ogólnie wypracowanie swojego własnego stylu obróbki zajmuje trochę czasu i jest metodą prób i błędów bazującą na podstawach zaczerpniętych z książek i warsztatów.
      O obsłudze Adobe Lightroom w bardzo przystępny i ciekawy sposób pisze David DuChemin w swojej książce: "Pracując nad kadrem". Można sobie pobrać z sieci surowe pliki RAW i po kolei wykonywać polecenia opisane przez autora. Trochę grubszy jest poradnik Scotta Kelby'ego, ale u niego wszystko co się pojawia jest stricte techniczne, a książka jest dość pokaźnych rozmiarów, więc osobiście wolę wersję DuChemina.
      Teraz w najnowszym wydaniu Digital Camera jest początek poradnika dotyczącego obróbki w Lightroomie. Zapewne będzie ta seria kontynuowana, więc polecam zakup. Trochę informacji jest też w listopadowym dodatku specjalnym do Digital Camera o obróbce RAWów, ale większość tego wydania to obróbka w Camera RAW.

    • Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :-) Faktycznie powinnam zapoznać się z którąś ze wskazanych publikacji, bo mam program do obróbki RAW dodany w pakiecie do aparatu, ale nie potrafię wykorzystać dobrze jego możliwości. A co do Photoscape'a – on jedynie konwertuje RAWy na jpg'i, dobrze myślę? Nie daje możliwości ich obróbki?

    • Zgadza się, w Photoscape można jedynie zamienić RAWy na JPG.
      Przejrzałam na szybko wydanie specjalne Digital Camera o obróbce RAWów:
      https://ulubionykiosk.pl/wydawnictwo/123-raw-w-adobe-photoshop
      Myślę, że wiele opcji w programie dołączonym do aparatu może być podobnych do tych z Camera RAW, bo w Lightroomie też są takie same suwaki. Teraz jest jeszcze to wydanie dostępne w Empikach, także jak najbardziej polecam :-). Jest też do kupienia wersja elektroniczna tańsza od wersji papierowej.

  • Super, bardzo dziękuję za pomoc :-)

  • Fajny wpis, dla mnie ciekawy, bo zawsze się zastanawiam, jak Ty obrabiasz pliki, że na fejsie takie ładne :-)

    I przed chwilą zamówiłam DuChemina! Mimo że mam i Kelby'ego, i Eveninga :-)

    • Na fejsa bez dodatkowego wyostrzania w Photoscape ani rusz. I jeszcze zapisuję w PNG, a i tak jakoś czasami nie powala.
      Kelby'ego nie lubię, DuChemina uwielbiam! O właśnie, jeszcze jednej jego książki mi brakuje do kolekcji, muszę wysłać chyba list do św. Mikołaja :-).

  • Hej :) Bardzo pomocny wpis :) przyda się , ponieważ sama używam photoscape do przeróbki zdjęć :) Pozdrawiam
    ps. Piękne zdjęcia :)

  • Ja mam zainstalowany Photoscape, ale właśnie jestem na tym etapie, na którym nie mogę się do niego przekonać :-) spróbowałabym Lightrooma, bo ciekawią mnie produkty Adobe.

    • Lightroom jest bardzo fajnym narzędziem do obróbki plików RAW, ale z własnego doświadczenia wiem, że nie jest aż tak intuicyjny jak inne programy. Jest to program stricte do obróbki, a nie do grafiki jak Photoshop czy GIMP. Nie za dobrze radzi sobie z plikami JPG, bo one w przeciwieństwie do RAWów są już skompresowane i po obróbce w LR bardzo często widać niedokładność przejść tonalnych między różnymi barwami.
      Dla większości fotografów jest to narzędzie niezastąpione, choć wiem, że wielu woli obrabiać zdjęcia w dodatku do Photoshopa – Camera RAW.

  • Dziękuję za ten wpis. Baaaardzo mi się przyda bo obecnie tylko w tym programie mogę coś poprawić.
    A czy da się w tym programie zrobić taki delikatny podpis na zdjęciu?

  • Efekt powala. Mam ten program i też używam. Bardzo lubię. Przydatny wpis, wypróbowałam od razu wszystko. Interesuje mnie jeszcze o co chodzi z tym wykresem luminacji? Czy to ma znaczenie gdzie ustawię te punkty na wykresie? Jakie znaczenie? Ile takich punktów ustawiać i dlaczego ustawiłaś na górze i na dole?

    • Nie ma jednej sprawdzonej metody ustawiania punktów na wykresie luminacji. Trzeba kombinować, aby uzyskać efekty najbardziej nam odpowiadające :-).