Pałac Kultury

Tak wyglądał dziś budynek Pałacu Kultury. Pierwsze ze zdjęć robione aparatem (mgła nie chciała na mnie zaczekać, aż wyjmę sprzęt ;-)), druga fotografia była wykonana na szybko telefonem. Wybaczcie brak artyzmu na zdjęciach, nieczęsto zajmuję się fotografowaniem budynków, ale dzisiejszy widok był warty uwiecznienia.

  • Rewelacja :)

  • Ja coś "dla Ciebie" powiem Haski :) Nie ważne czym robi się zdjęcia, ważne jak je się robi, czego Ty i Twój telefon doskonale dowiedliście. Nie rozpieszczasz nas wprawdzie zbyt długimi galeriami na postach, ale odwiedzanie Cię jest zawsze przyjemne:)

    • Dziękuję za miłe słowa :-). Tutaj nie mogło być mowy o długiej galerii. Przez cały mój pobyt w stolicy aparat był schowany w plecaku, a zdjęcia powstały zaledwie te dwa. Planów na kadry było co niemiara, a życie jak zwykle zweryfikowało je po swojemu ;-).

  • Czyli można, w odróżnieniu od tzw. "Warszawiaków", znaleźć coś fajnego w PKiN? Można! Zawsze uważałem pomysł wyburzenia go lub zasłonięcia za totalny idiotyzm. I proszę. Oto dowód!

    • Oczywiście, że można :-). Żałuję, że aparatu nie wyjęłam wcześniej i nie zmieniłam perspektywy, bo mogłoby być dużo lepiej niż na tej fotografii z telefonu.