Ogrodowe migawki

Dziś nareszcie mogłam poszaleć w ogrodzie z aparatem. Codziennie, gdy wracam z pracy robi się już ciemno, stąd też ostatnio na facebooku i na blogu same kocie kadry lub poradniki foto/graficzne. Zaczęłam robić zdjęcia do zimowego wyzwania kreatywnego, które pojawiło się na blogu Natalii. Może są wśród Was tacy, którzy o wyzwaniu jeszcze nie wiedzą. Jeśli macie ochotę dołączyć, to pędźcie na bloga jestrudo.pl i zapoznajcie się z tematami. 
W poście tym prezentuję zdjęcia, które nie znajdą się w moim wyzwaniowym podsumowaniu [na nie musicie jeszcze trochę poczekać, zbiorę je po świętach w jednej notce], ale które ukazują, jak przyroda przygotowuje się na nadchodzącą zimę. Zapraszam Was na spacer po zmarzniętym ogrodzie.

  • Śliczne.

    Jakim sprzętem robisz ?

  • Wow wow wow, uwielbiam w twoich pracach dbałość o każdy szczegół i piękne, współgrające tło. Wszystko dopracowane i profesjonalne :)

    • Dziękuję :-). Dziś miałam warunki, które lubię najbardziej czyli buro i ponuro, więc i zdjęć więcej dało się wybrać. Czasem zrobię serię i nic mi się nie podoba.

  • R E W E L A C J A!! uwielbiam tego typu ujęcie przyrody :) przepiękne, delikatne, super!

    • Dziękuję Elle :-).

  • Cudnie to uchwyciłas, przepięknie.

    • Dziękuję :-))).

  • tak cudownie się różnimy w podejściu do fotografii :))) bardzo lubię te twoje makra, a te są wyjątkowe.

    • Dziękuję :-). Każdy fotograf inaczej widzi świat przez soczewkę obiektywu i to jest w tym wszystkim najważniejsze :-). Zdarzyło mi się już kilkukrotnie prowadzić dyskusje z osobami, które traktują fotografię jako wierne odzwierciedlenie rzeczywistości. A dla mnie całe sedno fotografii, to przedstawienie rzeczywistości w taki sposób, w jaki zamierza to zrobić autor zdjęcia, bo dzięki temu wyraża własne "ja".

  • Cudne! Lubie takie makroperełki :-)))
    Tak, w fotografii własnie to jest najfajniejsze, że wyrażamy siebie i swoje widzenie świata. Świat staje się przez to bogatszy i można widzieć, i wiedzieć, więcej!
    I nie trzeba daleko chodzić, by pokazać, że piękno jest na wyciągnięcie ręki :-)

    Przymierzam się do wyzwania fotograficznego, ale nie wiem, czy się zdołam zmobilizować. Jesienno-zimowy leń nade mną zapanował ;-)

    • Dziękuję Ewo :-).
      Lenia trzeba wygonić i chwytać za aparat. W wyzwaniu tym nie chodzi o to, żeby zrealizować założenia wszystkich podanych tematów. Nawet jedno zdjęcie może brać udział w podsumowaniu :-). Ja już mam 3. Na pewno nie ze wszystkimi się zmierzę, ale postaram się zrobić jak najwięcej fotografii.

  • Bardzo mi się podobają te brązowo różowe klimaty i to, że umiesz pokazać piękno małego suchego listka.

    • Bo małe suche listki też są ładne ;-).

  • Zdecydowanie piękne.

  • Cudowne zdjęcia! :)