Ogrodowe migawki #2 – na zimowo

Dzisiaj niemal wszystkie suszki pokryły się szronem. Wczorajszym migawkom ogrodowym bliżej było do jesiennych widoków, teraz zima wyraźnie daje o sobie znać. Mój haszczak wyniósł się ze spaniem przed budę, to znak, że jego ulubiona pora roku jest coraz bliżej. Do szczęścia brakuje mu jedynie śniegu, w którym lubi się układać do snu tak, że puchowa biała pierzynka nakrywa go od czubka nosa po ogon.

28 comments / Add your comment below

  1. Oj zimo zimo przybywaj :D

    Masz rację – zdjęcia z zawodów są… nudne. Bardzo często jedną imprezę fotografuje masa ludzi, a potem w internecie natrafiam na 10 takich samych zdjęć. Ja focę na zawodach, bo to ćwiczy refleks :)
    Największym minusem takiej fotografii jest też sprzęt. Nie można podbijać serc odbiorców mając kiepski, ciemny KIT, tele (najlepiej 2.8 albo 4.0) jest konieczne. A takie jasne tele to naprawdę spory wydatek (u nikona 70-200 2.8 to 8 tysięcy…)

    1. Już chyba przybyła ta zimna i mroźna :-).
      Dobrze, że nie mam zapędów na fotografię psich sportów, bo chyba bym zbankrutowała ;-). Jeśli nikonowe jasne tele kosztują tyle, to bezlusterkowe Zuiko pewnie jeszcze więcej.

    2. Taaak, jeśli pod uwagę weźmiemy fakt, że jest to obiektyw z systemu 4/3, a nie micro 4/3 :D.

      Jest w micro 4/3 nowy obiektyw tele 40-150 f2.8 PRO, który kosztuje ponad 6 tys.

    1. Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jak zmienia się postrzeganie świata przez kogoś, kto nagle zaczyna fotografować? Za każdym razem jak gdzieś wędruję, to patrzę na wszystko z perspektywy ujęć fotograficznych. Oglądam filmy i myślę: jaki piękny bokeh! Zanim kupiłam aparat nie dostrzegałam wielu dość niepozornych makro istnień. Teraz nie wyobrażam sobie nie zauważać i nie szukać ;-).

    1. Wciąż gdzieś ta jesień się przewija, chociażby w kolorystyce. Uwielbiam fotografować suszki, czy to orliki, czy koperek, czy nawet siateczkowe kwiaty hortensji :-). Tak jak napisałaś, mają swój nieodparty urok.

  2. Husky, Ty tworzysz gotowe, przepiękne fotogramy. Tylko oprawiać i wieszać! A tak na marginesie. Może kiedyś powymieniamy się odbitkami. Mam tu na myśli wszystkich nas, którzy coś fotografują?

    1. Dziękuję ślicznie :-). A co do pomysłu z odbitkami, bardzo fajny pomysł. Jestem na tak :-). Może w końcu się zmobilizuję i coś swojego wywołam, bo jak na razie poza zdjęciami w kalendarzach nigdy nic nie drukowałam i wszystko mam jedynie w galeriach internetowych.

  3. Zaczynam być coraz bardziej przekonana, że powinnaś otworzyć sklep i sprzedawać wydruki swoich zdjęć. O, na przykład te wspaniale wyglądałyby w sypialni urządzonej w kolorach natury! Detale są powalające! Niejeden sklep mógłby Ci pozazdrościć takich fotek!

Dodaj komentarz