Obróbka zdjęć w Adobe Lightroom na przykładzie zdjęć czytelników – cz.1

Dzisiejszy wpis, a dokładniej jego tematyka, została przez Was wybrana większością głosów na moim fanpage’u. Dziękuję serdecznie za wszystkie przesłane pliki. Dziś odsłona pierwsza cyklu, w którym głównym założeniem jest przedstawienie obróbki w Adobe Lightroom krok po kroku na przykładzie zrobionych przez Was zdjęć.

obrobka_lightroom_kiba

Na pierwszy ogień idzie fotografia przesłana przez Olę. Tak prezentuje się porównanie dwóch plików:

Kadrowanie

Poprzez kadrowanie pozbywam się części tła tak, aby zwrócić uwagę na psią modelkę. Nieznacznie obróciłam też fotografię narzędziem do prostowania perspektywy. Jeszcze kilka miesięcy temu stosowałam proporcję kadrowania 2:3. Odkąd zaczęłam wywoływać zdjęcia w postaci odbitek przerzuciłam się na proporcję 5:7, co idealnie wpisuje się potem w format wydruków w rozmiarze 15×21.

kadrowanie01

Panel Basic

Zdjęcie było dość ciemne, a więc główne modyfikacje za pomocą suwaków w panelu Basic dotyczą rozjaśnienia ciemniejszych fragmentów, z jednoczesnym podbiciem kontrastu i czerni. Jeśli kadr zawiera w sobie bardzo jasne fragmenty (w tym przypadku psie futerko) lekko redukuję Highlights.

02

Tak przedstawia się kadr po modyfikacjach w panelu Basic:

basic_foto

Panel Detail i Effects

W panelu Detail wszystko pozostawiam bez zmian oprócz Luminance. Tym suwakiem redukuję szum powstały podczas rozjaśniania. W panelu Effects tworzę małą czarną winietkę.

Zdjęcie po powyższych modyfikacjach wygląda tak:

basic_foto2

 Tone Curve

Panelu Tone Curve, czyli krzywych używam, aby nadać głębi obrabianej fotografii. O ile w panelu Basic zależało mi na tym, aby rozjaśniać cienie, tu dążę do ich przyciemnienia (Shadows). Zazwyczaj lekko rozjaśniam też najciemniejsze fragmenty zdjęcia, ale w tym przypadku zastosowałam ich przyciemnienie (Darks) oraz rozjaśniłam całość (Lights).

Fotografia po zastosowaniu zmian:

po_tone

Adjustment Brush

Na koniec zostawiam korekty miejscowe nanoszone przy pomocy pędzelka. Zależało mi na tym, aby jeszcze bardziej rozjaśnić modelkę. Poniżej możecie zobaczyć, jaki obszar modyfikowałam:

adjustment brush lightroom

adjustment_brush_lightroom

Kolejnym krokiem są korekty oczu. Stosuję w tym celu pędzelek z opcją Iris Enhance z lekkimi modyfikacjami.

adjustment brush lightroom

iris enhance lightroom

Efekt końcowy

Tak przedstawia się zdjęcie po wszystkich wprowadzonych korektach:

lightroom obróbka after psia fotografia fotografia psów

W następnym wpisie z tej serii postaram się zaprezentować zmiany w kolejnym panelu, a mianowicie HSL. W przypadku tego zdjęcia nie ingerowałam w zmianę kolorów i ich nasycenia, są jednak takie fotografie, które wymagają podjęcia obróbkowych kroków w kwestii modyfikacji barw i odcieni.

Jeśli ten wpis okazał się dla Was przydatny będzie mi bardzo miło, jeśli go udostępnicie, aby dotarł do większej liczby zainteresowanych osób.

  • Oo bardzo mi miło, że wykorzystałaś do tego wpisu moje zdjęcie :). Trochę mi to rozjaśniło sprawę obróbki, dzięki :D.

    • white eyed husky

      Proszę :-).

  • Gia

    Bardzo ciekawy post, takie są najciekawsze, przekazują przydatną wiedzę.

    • white eyed husky

      Dziękuję :-).

  • Monika

    Super post, bardzo pomocne wiadomości i dokładny opis, extra! :) Czekam z niecierpliwością na kolejne z tej serii!

    • white eyed husky

      Cieszę się, że post spotkał się z tak pozytywnym odbiorem :-).

  • onikoo

    Wow. Ogromna różnica. Ja posiadam tylko DXO 9. Tam są podobne opcje, więc może coś uda mi się przełożyć i skorzystać :) Czy będą jeszcze takie posty? Chętnie wysłałabym Ci swoje zdjęcie, do obróbki.

    • white eyed husky

      Posty będą :-).
      Zdjęcie możesz przesłać na adres:
      whiteeyedhusky@interia.pl

      • onikoo

        Dzięki:)

  • Monia, jesteś NIESAMOWITAAAAA! Podziwaim Cię, jesteś pasjonatką i w wyjątkowo cudowny sposób dzielisz się tym z ludźmi. Pozdrawiam :)

    • white eyed husky

      Dziękuję Krzysiu!
      Wychodzę z założenia, że wciąż mało jest polskich stron, gdzie fotografowie dzieliliby się wiedzą. Ktoś kiedyś pomógł mi, teraz ja pomagam innym :-).

  • Super post! Najlepiej jest się uczyć na konkretnym przykładzie. Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy – sama dopiero raczkuję w obróbce zdjęć i z chęcią się czegoś nauczę.
    P.s Ile czasu zajęło Ci obrobienie tego zdjęcia? Pamiętasz swoją najtrudniejszą/najdłuższą obróbkę jakiejś fotki?

    Pozdrawiam. :)

    • white eyed husky

      Dziękuję!
      Obróbka w Lightroomie jest mało skomplikowana. Zazwyczaj korzystam z wypracowanych schematów, nieznacznie je modyfikując. Nie pamiętam dokładnie, ile czasu mi zajęło przygotowanie tego zdjęcia, ale zakładam, że nie więcej niż 10 minut.
      Najdłuższa i najtrudniejsza obróbka miała miejsce w przypadku jednej z sesji dziecięcych. Plener odbył się w mało sprzyjających warunkach oświetleniowych (deszcz, ciemne chmury i gdzieniegdzie prześwitujące zachodzące słońce). Zdjęcia wyszły szaro-bure i musiałam nieźle kombinować, żeby uzyskać klimat, jaki sobie wymarzyłam. Ciężko obrabia się też zdjęcia, które powstają we wnętrzach z małą ilością światła.
      Jeśli korzystam z kombinacji Lightroom + Photoshop, obróbka jednej fotografii zajmuje około 30 minut.

  • Grażyna Ciechanowska

    Od jakiegoś czasu obrabiam w Lightroomie, ale dodatkowo, jak kiedyś proponowałaś wykorzystuję PhoptoScapa. Świetny post poradniczy.

    • white eyed husky

      Dziękuję :-). Photoscape używam bardzo często do różnych projektów i nie wyobrażam sobie, że mogłabym z niego zrezygnować.

  • A ja głupi nie wiedziałem, że masz fanpejdż i ogłaszasz takie fajne konkursy. Następnym razem będę czujniejszy, ale i tak dzięki za porady:)

    • white eyed husky

      Mam :-). Na samej górze strony widnieje „f” – stamtąd najprościej trafić, zapraszam!

  • Świetny post. Ja dopiero zaczynam zabawę z tym programem i każda wskazówka mile widziana. :)

    • white eyed husky

      Życzę powodzenia w doskonaleniu umiejętności z obróbki w LR! Bardzo lubię ten program i mimo że to samo mogłabym zrobić w Camera RAW, to jednak zdecydowanie bardziej wolę zacząć w Lightroomie, a dopiero ostatnie szlify zrobić w Photoshopie.

  • Bardzo Ci dziękuję, za ten post, przyda się pewnie niejednokrotnie, zapisuję link jako kompendium wiedzy potrzebnej :D

    • white eyed husky

      Proszę :-).

  • Bardzo przydatny post. Jakby kiedyś brakowało Ci tematów na posty, to bardzo przydatny mógłby być taki na temat sposobów usuwania szumów, bo to temat z którym zawsze mam najwięcej kłopotów. Zazwyczaj zdjęcie traci dużo na jakości. Ja robię to w sposób podstawowy, czyli tymi najbardziej dostępnymi suwakami, typu noise reduction, lub filtrem dust&schr… Może jest jakiś bardziej złożony sposób, ale bardziej efektywny? W każdym razie mógłby to też być fajny temat na post, który mnie osobiście bardzo by zainteresował. Pozdrawiam:)

    • white eyed husky

      Iwonko, bardziej złożonego sposobu na usunięcie szumów nie znam, bo zawsze odbywa się to kosztem czegoś: albo szumów mniej i utrata szczegółów, albo odwrotnie: szczegóły są i szumy też. Ja bardzo lubię narzędzia do odszumiania i wyostrzania w Photoscape. Niestety, nie nadają się do obróbki zdjęć zwierzęcych, bo zbytnio wygładzają sierść. Ale do zdjęć kwiatów, czy owadów sprawdzają się rewelacyjnie.

  • Pingback: Październikowe kieszonki! - Heart Chakra()

  • Martyna

    Droga Moniko, dawno mnie tutaj nie było – a tu tyle ciekawych rzeczy – super post !
    p.s. …….. i te piękne rubinarowe kółeczka…. na zdjęciach :))))))
    Pozdrawiam Martyna

    • white eyed husky

      Dziękuję Martynko! Pozdrawiam! :-)

  • Hej, bardzo fajny wpis. Jutro ma przyjechać do nas kurier z nowiutkim aparatem, więc będziemy się bawić. Osobiście nie jestem fanem aż takiego retuszu, ale na pewno efekt końcowy bardzo przyjemny ;)

    • white eyed husky

      To nie jest „aż taki retusz”, tylko standardowe wywoływanie RAWów, które prosto z aparatu są szaro bure i bez tych podstawowych korekt nie nadają się do pokazania ;-). Są dwie opcje: fotografowanie w formacie RAW i wywoływanie takiego surowego RAWa, albo zdanie się na to, co aparat sam poustawia, a ustawia wiele (kontrastuje, prześwietla, podbija kolory, wyostrza, odszumia itp. – nie zawsze zgodnie z tym, co tak naprawdę widzimy w rzeczywistości, bo to jednak tylko niedoskonałe narzędzie pracy fotografa). Ja zawsze wybieram pierwszą opcję, bo chcę mieć wpływ na to, jak będzie wyglądał efekt końcowy.