Nadchodzi nowe – trioplanowe

Witajcie,

Niedawno w moich manualnych zbiorach pojawił się nowy obiektyw – długo wyczekiwany Trioplan 2.9/50. Przez kilka miesięcy sprawdzałam aukcje allegro, ale oferty zazwyczaj były licytacjami. Aż tu pewnego dnia trafiłam na aukcję z opcją Kup teraz po cenie o połowę niższej niż ta spotykana na eBay’u. Sprzedawca chyba nie do końca wiedział, za ile mógłby taki obiektyw sprzedać i okazuje się, że po tym jak zarezerwowałam szkiełko, został zasypany pytaniami od zainteresowanych zakupem osób. Miałam pewne obawy co do adaptera, ale na szczęście ten, który zamówiłam okazał się tym właściwym. Do obiektywu dołączony jest cały zestaw pierścieni pośrednich, których nie miałam jeszcze okazji przetestować. Pierwsze wrażenia: na pewno nie jest łatwo ustawić ostrość i dużo zdjęć wychodzi „zamydlonych” – pewnie to kwestia wprawy i muszę z ostateczną opinią poczekać na lepsze warunki oświetleniowe i roślinne. Jednak efekt bokeh jest bardzo charakterystyczny i jestem ciekawa, jak będą wyglądały wiosenne kadry uchwycone właśnie tym obiektywem. Dziś tylko zdjęcia czysto podglądowe (wiem, wiem, te roślinki ogrodowe niedługo Wam się znudzą i przestaniecie tu zaglądać ;-)). Nie do końca widać na nich efekt trioplanowych kółeczek, z których znane jest to szkiełko.

  • Poczekaj na lepsze swiatlo i troche rosy a to szklo pokaze Ci co potrafi. A badyle sa zawsze dobre do focenia :-) mi sie nigdy nie nusza. Troche zazdroszcze Ci tego obiektywu oczywiscie w dobrym tego slowa znaczeniu. Bede do Ciebie zagladac zeby zobaczyc co wyczarujesz.

    • Czekam z utęsknieniem na te zroszone trawy i kwiaty :-).

  • Mam dokładnie ten sam problem z Pentaxem. Nie umiem złapać ostrości i myślałam, że coś źle ustawiam. Gałązki wychodzą ostre tylko w małym fragmencie, rośliny też.

    • Spróbuj przesunąć pierścień przesłony trochę dalej i głębia na pewno obejmie więcej krzaczka.
      Ale faktycznie, niektóre manualne tak mają. Helios na przykład i wspomniany Trioplan dają takie rozmydlone kolory podczas gdy Tessar ma idealną ostrość i kolory ciut bardziej nasycone.

    • Rzeczywiście nie doczytałam, że ekstremalnie ostry jest od 5.6 do 11. Zobaczymy!

  • wolę gdy tła są delikatnie rozmyte, wszelkie kółeczka, zdublowania, roziskrzenia, jakiekolwiek efekty tzw. bokehu mnie wkurzają :) Tym bardziej doceniam Twoją fascynację bokehem, ponieważ dla mnie to niechciany efekt niedoskonałości obiektywu :) Ale to jest właśnie piękne w fotografii, że każde z nas może skupić się na czymś innym, pójść swoją własną drogą, ekscytować się czymś całkowicie innym i każdy fotografujący ma rację i prawo do swoich pomysłów. Husky, będziemy tu zgalądać, fajnie piszesz, ale jakby na co którejś gałązce usiadł jakiś owad chociaż, żeby to raz na jakiś czas była szyszka, kora starego drzewa, kamień, pęknięta cegła, obłupany tynk, stara latarnia, fragment zdartej farby na ławce w parku, płyta chodnikowa czy zbita butelka … może … ? ;) Przepraszam, znany jestem z bezpośredniości ;)

    • A ja bokeh lubię bardzo – im bardziej skomplikowany, tym lepiej. To zamiłowanie do malunków w tle zostało mi z czasów, kiedy pędzlem na płótnie machałam ;-). Teraz już nie macham, zamiast tego próbuję wprowadzić jakąś namiastkę tej sztuki olejnej w fotografii. Mniej brudzenia, większy komfort pracy, a efekty szybsze i czasem bardziej zadowalające.

      Robaczki na gałązkach – na pewno zadanie do wykonania, ale jakoś żaden owadzik się w ogrodzie jeszcze nie ujawnił. Nowy obiektyw jednak na czymś sprawdzić trzeba i biorę to, co akurat jest na wyciągnięcie ręki.

      Cegły, tynki i zdarta farba na ławce – to nie moje klimaty ;-).

  • A mnie tam bokeh zawsze zachwyca i cieszę się, że mogę u Ciebie pooglądać różne jego odmiany :-)

    • A ja się cieszę, że mam go komu prezentować :-).

  • Też jestem bardzo ciekawa Twoich wiosennych zdjęć:) byłam w ten weekend pierwszy raz od długiego czasu w lesie, cały dzień był pochmurny a przed zachodem słońca zaczęły się snopki takiego ciepłego światła przebijać, nosz specjalnie dla mnie!;D dawno tak z aparatem nie biegałam, miałam radochę jak dziecko:D pozdrawiam:)

    • Ja też planowałam wypad do lasu, ale grząski grunt wokoło i kałuże mnie od tego pomysłu skutecznie odwiodły.
      Pozdrawiam również :-).

  • Ja najbardziej lubię zdjęcia husky`ego i kota, ale badyle też mogą być. Mnie się podoba oszczędność kolorystyczna tu, to pozwala moim oczom odpocząć i dlatego lubię Twój blog :-)

    • Dziękuję :-). Husky ostatnio na spacery chodzi po zmroku, więc i szans na fotografowanie nie ma. Ale niech no tylko się wiosna na dobre rozgości, to zasypię Was zdjęciami :-).

  • Tym razem nie o zdjęciach, a o Allegro. Husky, właśnie aukcje są najlepsze. Zarejestruj się w Snajperze, wstaw kwotę, którą jesteś skłonna zapłacić i … czekaj cierpliwie. W ten sposób kupiłem już parę rzeczy po mocno satysfakcjonujących cenach.

    • Muszę opcję rozważyć :-). Dziękuję za namiary.

  • Gratulacjie nowego przyjaciela! :D Uwielbiam oglądać nawet roślinki Twojego autorstwa! Kocham bokhen w tle…:)

  • wyśmienite:)

  • Masz wielki talent. Mam nadzieję, że już nie długo uda mi się zobaczyć wiosenne zdjęcia w Twoim wydaniu, a wtedy można naprawdę popisać się swoimi umiejętnościami, trzymam kciuki by nowe szkiełko oddało taki efekt jaki chciałaś :).

    H&F

    • Dziękuję! Wiosna już dość blisko, z tego co widzę na innych blogach, więc szansa na nowe fotografie jest duża :-).