Na kolorowo

Witajcie wiosennie :-)

Niedawno jakimś dziwnym sposobem poluzował mi się adapter do
obiektywów manualnych i w przypadku Tessara sprawdza się oklejenie
miejsca łączenia taśmą, natomiast z Heliosem już sprawa za różowo nie
wygląda, bo tam gdzie wypada łączenie, akurat znajduje się pierścień
ostrości. Więc fotografowanie polega na zbliżaniu się i oddalaniu od
obiektu w celu złapania w GO odpowiedniego miejsca. Nie dość, że i tak
ciężko utrafić w punkt, to teraz poprzeczka się podniosła jeszcze
bardziej, heh… Na szczęście jakieś kadry udało mi się tym mało wygodnym sposobem stworzyć, a jeden z nich prezentuje krzaczek, który się pięknie na kolorowo rozwija :-). 

  • Wczoraj też celowałam w tą samą roślinkę Heliosem właśnie :) niestety, tak piździło, że wszystko wychodziło rozmyte. No i było dość ciemno. A zatem, nic mi nie wyszło :) A te kolory na Twoim zdjęciu przepiękne są :)

    • Dziękuję :-). U mnie też wiatr wcale nie pomaga w fotografowaniu. Od kilku dni jest dość zimno i wietrznie. Akurat w czasie, kiedy wszystko zaczyna rozkwitać…

  • Uwielbiam takie zdjęcia :) Pięknie !

  • Zdjęcie cudne, a to rozmycie bajeczne, ale co to za roślina wiosną ma tak piękne jesienne kolory?

    • Dziękuję! Co to za roślinka? Nie znam nazwy, rośnie sobie w ogrodzie od dawna :-).

  • Wszędzie wiosna, tylko u Ciebie, jakimś cudem, jesień :)

    • Akurat w tej części ogrodu jest kolorowo, bo różne krzaczki sobie rosną w typowo jesiennych barwach. Jak dołączy do nich perukowiec, to już jesień na całego :-).

  • Piękne i kolorowo :)