Mirabelki i drzewa kwitnące

Witajcie,

Dziś pierwsza część zdjęć z popołudniowego spaceru na blogu zagości. Będzie biało, natomiast część druga skoncentruje się na zieleni. Do tematu białego dołączyłby też bociek, gdybym umiejętnie kręciła pierścieniem ostrości obiektywu w przeciwną stronę niż to miało miejsce ;-). Część fotografii przedstawia kwitnące mirabelki. Z kolei na innych są gałęzie drzew owocowych z pewnego sadu, który już wielokrotnie służył mi jako tło do zdjęć. 

Na koniec bonusik :-)

  • qrcze, a u mnie jeszcze bezkwietne badyle! Ty żyjesz w jakimś lepszym MATRIXIE! ;)

    • Matrix cały czas ten sam, czyli niedaleko truskawek ;-). Skoro przy domu nie chciało się kwiecie na drzewach pojawić, to ja poszłam go szukać w teren i znalazłam :-). Miałam takie przeczucie, że tam może być biało. A po drodze prawie rozdeptałam kuropatwę :D.

  • U mnie na drzewach jeszcze pusto ;/
    Zdjęcia jak zwykle świetne, zdjęcie z bonusiku podoba mi się najbardziej, naprawdę świetnie Ci wyszło! :)

    • Dziękuję! Chwila moment i u Ciebie wszystko zakwitnie :-).

  • A u mnie na drzewach tylko pączki i pączki. 2 przeslicznie skomponowana i bokeh na wszystkich czarowny.

    • Na takie widoki czekałam, żeby móc wypróbować całą moc Tessara :-).

  • piękna wiosna w Twoim obiektywie :)

    • Dziękuję :-). Pozdrawiam wiosennie!

  • Aż miło popatrzeć na takie wiosenne ujęcia ;)

    • I bardzo miło się je fotografuje :-). Zawsze z wytęsknieniem czekam na chwilę, kiedy wszystko zakwitnie. Tyle różnych zdjęć kwitnących drzew znajduję wśród inspiracji i mogłabym je bez końca oglądać :-).

  • cudnie!

  • Ja też, jak Leśny, muszę pomarudzić, że u nas jeszcze tylko pączki… Na białe kwiatki musimy jeszcze poczekać :-)

    • U mnie cudnie, biało, ale pogoda niesprzyjająca, bo wieje i zimno.