Makro model

Witajcie,

Miało być dużo zdjęć w lipcu i skończyło się jak zawsze ;-). Im więcej wolnego czasu tym mniej motywacji do działania. Przepadłam na chwilę zagłębiając się w projekty graficzne, aparat leżał przez jakiś czas zupełnie nieużywany. Liczę jednak na to, że ten czas nie-fotografowania był mi potrzebny, aby nabrać sił przed tym, co szykuje sierpień. A ma być rozwojowo i inspirująco :-). Korzystając z okazji chciałabym podziękować Karolinie Berkiewicz za ogromne wyróżnienie, jakie czekało dziś na mnie na blogu fursora.blogspot.com. Jest mi niezmiernie miło znaleźć się w tak zacnym gronie :-).
Wracając do tytułowego modela, taki oto pajączek dziś mi się napatoczył przed obiektyw. Został obfotografowany ze wszystkich stron, prezentując swe liczne wdzięki. 

  • Genialne ujęcia, co tu dużo pisać, na prawdę kapitalne! :)

  • trzecie i ostatnie kapitalne. Gratuluję. Naprawdę świetne :)

  • No to właśnie mamy sierpień. PS. Pierwsze!

    • Tak :-). Z jednej strony dobrze, że już jest, z drugiej niekoniecznie ;-).

  • No to makroszalejemy, trzecie.

    • Szalejemy! Trzeba nadrobić zaległości :-).

  • U mnie lipiec równie melancholijny :)
    Świetny model! Ostatnio polowałam na podobnego, ale z moich zdjęć nic nie wyszło, ponieważ od pajączka strasznie odbijało się światło, pomimo, iż słońca nie było… No nic, może kolejne podejście będzie udane :)

    PS. Nie masz za co dziękować!
    Pozdrawiam

    • Z takimi pajączkami i prześwietleniami zawsze jest problem. Kiedyś na wszystkich moich zdjęciach bił od nich blask nieziemski, teraz używam suwaka Highlights w LR i redukuję to świecenie na tyle, na ile mogę.
      Pozdrawiam również!

  • Piękny!

  • Niesamowite zdjęcia :) Obiekt i piękny i obrzydliwy jednocześnie (jakh! niecierpię pająków! ::)]

    • Dziękuję :-). A ja czekam na aktualne zdjęcia Twojego kociego duetu :-),

  • Pająki to chyba moi ulubieni modele, jeśli chodzi o zdjęcia w makro. Świetnie wygląda ten maluch w Twoim obiektywie (: