• ostatni będą pierwszymi … :)
    tłumacząc na potoczny, mi się najbardziej ostatnie podoba.

    • Kilka różnych ujęć tych mchów było, a jakoś się za ich obróbkę zabrać nie mogłam. Dlatego dopiero w tym poście się pojawiają.

  • Podpisuję się pod komentarzem Krzysztofa :-)

  • I stało się, licytuję Heliosa ;) Boję się, że Tessar jest zbyt głęboko osadzony i będzie zawadzał o lustro.

    • Z zestawienia Tessar/Helios ten pierwszy wygrywa zdecydowanie (wygoda ostrzenia, brak aberracji chromatycznych, ciut inny bokeh). Także polecam Tessara, najwyżej sprzedasz jeśli nie będzie pasował – myślę, że chętni się znajdą ;-).

  • A ja przypominamy tylko o pomyśle wymiany zdjęć :)

    • Pamiętam i nawet myślałam o tym niedawno. Będę pisać maila do Ciebie w tej sprawie niedługo :-).

  • Aż chcę krzyknąć "WOW!". Uwielbiam Twoje zdjęcia i ciągle mi ich mało. Z niecierpliwością będę czekać na kolejną porcję pięknych kadrów. Ściskam :)

    • Dziękuję i mam nadzieję, że pogoda i czas wkrótce pozwolą na kolejne focenie :-).

  • Podziwiam Twój zapał, choć takie piękne zdjęcia są wspaniałą nagrodą za trudy wyszukiwania ciekawych kadrów w niesprzyjających warunkach :-)

    • Odkąd zajęłam się fotografią częściej wychodzę z domu na dalsze wyprawy ;-). Wcześniej nie miałam aż tak dużej motywacji.

  • Jaki obiektyw/obiektywy tym razem?
    Trzecie i czwarte (te obok siebie), moi faworyci choć z pierwszeństwem dla trzeciego :)
    Byłam i ja na łąkowej wyprawie, bardzo malownicze te łąki są ;)

    • Tessar – chyba będzie dość często teraz podpinany :-).
      Na pierwszy rzut oka na tych polach i łąkach nic teraz nie ma, ale jak się bliżej przyjrzeć, to okazuje się, że pełno na nich ciekawych obiektów do fotografowania :-).

    • No właśnie, wystarczy się tylko dokładniej przyjrzeć, najlepiej przez oko aparatu :P

    • Oko aparatu zawsze widzi więcej ;-).

  • A mnie najbardziej wzięły brzozy w tle i rosochata trawka.

    • Dla każdego coś miłego ;-).

  • Mnie najbardziej ujęły magiczne kolory widoczne na zdjęciach.
    Latem może kupię jakiś obiektyw do Nikona i spróbuję popstrykać w terenie.

    • Niby tak szaro buro, a jednak tak kolorowo :-). Ale już zaczynam tęsknić za zielenią wiosenną…

  • Rzeczywiście jak namalowane :) pastelami albo akwarelami :)

    • Te stare szkiełka czynią właśnie takie czary mary i za to je lubię najbardziej :-).

  • Ja lubię przedostatnie.Gdyby usunąć z tego pierwszego gałązkę,to wyszedłby tajemniczy abstrakcyjny obraz:D
    Podoba mi się to co próbujesz uchwycić i chciałabym skraść Ci odrobinę tego czasu spędzonego na polach.

  • Cudeńka, rzeczywiście jak namalowane. Ach, te stare szkła. ;-)