II Fotospacer z Psami w Lublinie

Witajcie! Zapowiadałam relację z II Fotospaceru z Psami w Lublinie, słowa dotrzymuję zamieszczając niektóre ze zdjęć. Kadry sprzed roku możecie zobaczyć tutaj. Miło mi było po raz kolejny spotkać się ze znajomymi z poprzedniej edycji :-). W spacerze uczestniczyli m.in.: AdaSonią (Ada w tym roku była główną organizatorką całego wydarzenia, za co należą się jej ogromne podziękowania!), Ola z Chico i Greyem, Emilka z Lavą, Hania z Fioną, Ola z Kibą, Julita z Ray’em oraz Ola.

Przejdźmy zatem do tematu samych zdjęć. Na pewno nie jest to typowy reportaż z wydarzenia. W obróbce postawiłam na dość skrajne eksperymenty. Czy udane? Sami oceńcie. O ile znalazłam już swój sposób na obróbkę w Lightroomie, o tyle Photoshop jest jeszcze dla mnie wciąż nieodgadnionym narzędziem pracy z fotografiami. Szukam, błądzę, uczę się, testuję, eksperymentuję, aby uzyskać zdjęcia klimatyczne i magiczne. Pewnie jeszcze minie trochę czasu zanim wejdę na ścieżkę, którą będę mogła nazwać swoją własną. Przy wielu obróbkach towarzyszyły mi akcje stworzone przez Natalię z Jest Rudo, szczególnie upodobałam sobie akcję cynamonową oraz ciepłą mgiełkę.

Tu wrzucam tylko niektóre ze zdjęć, więcej możecie obejrzeć na moim profilu facebookowym.

 

16 comments / Add your comment below

  1. Monika, to są doskonałe zdjęcia i ja Cię proszę, Ty nic tu już więcej nie kombinuj:)

    1. Wojtku, kombinuję, żeby znaleźć kompromis między tym, co mi się podoba u innych fotografów i tym, bo mi w duszy gra :-).
      Dziękuję!

  2. Piękne zdjęcia jak zawsze, a 6 wyjątkowe. połączenie czarnego podpalanego z zielenią i jeszcze mgiełka dają niezwykły efekt i zamyślenie modela tez swoje robi. Świetne!

  3. Ochłesus jak dobrze, że zabrałaś to ustrojstwo od komunikacji!!! Nareszcie osoby o niższym IQ jak ja, mogą Ci zostawić komentarz! Wiesz, ponad ćwierć wieku pracuję fotoszopem i w fotografii przyrodniczej go nie toleruję i sam nie używam. W ogóle nie przepadam za fotografiką czyli zdjęciami po takiej ingerencji że prawie już nie są zdjęciami. Szczególnie drażni mnie, gdy osobnik robi to nieudolnie. Jest jednak wyjątek. Twoje prace. Ja je po prostu uwielbiam. I wiem dlaczego. Bo Ty dążysz do wyrazistego efektu i nie udajesz, że tej ingerencji nie było. To zasadnicza różnica! Świetne prace z duszą i świetnie opanowanym narzędziem. Napatrzyć się nie mogę. No i psy – piękne!

    1. Dziękuję :-).
      Ja jeszcze nie do końca jestem przekonana do aż takiej ingerencji, ale jeśli nie będę próbować, nie znajdę swojego sposobu na tego typu obróbkę. Więc próbuję :-). I zgadzam się, że w nieumiejętnych rękach aż tak duże manipulacje mogą wyjść bardzo nieudolne i tym samym kiczowato. Przeglądając strony szczególnie fotografów dziecięcych, spotykam się z przesadą w opisywanym tu temacie. Ale są też takie, do których wzdycham i się zachwycam jednocześnie mając nadzieję, że kiedyś uda mi się osiągnąć takie mistrzostwo, gdzie efekt magii będzie subtelny na tyle, że nikt się nie będzie zastanawiał, ile w tym Photoshopa, masek, warstw, mgiełek i innych cudów wianków ;-).

  4. Cudne zdjęcia i tyle znajomych psich pysków :)
    Ciekawe czy załapię się na kolejny fotospacer, czy już mnie w lubelskim nie będzie? :(

    1. Dziękuję :-). Może w tym roku wyjdzie jeszcze jesienna edycja, kto wie? Choć w tych nadchodzących miesiącach ciężko się ze wszystkimi zgrać czasowo. W ubiegłym roku na planach się skończyło.

  5. Świetne zdjęcia! Piękne! Mam pytanie: na szóstym i dziewiątym jest takie zielone/brązowe rozmycie tła, które przesuwa się w górę kadru – jakby mgła. Czasami robię zdjęcia we mgle i chciałabym podbić efekt tej mgły. W przypadkach tych dwóch Twoich zdjęć ,”mgła jest zielona” – u mnie mogłaby być mglisto biała…chciałabym nauczyć się tego efektu. To naturalny, czy można to uzyskać w ph?

    1. Dziękuję za miłe słowa :-).
      Mgła jest efektem obróbki w Photoshopie. Uzyskuje się ją za pomocą różnych gradientów, mgiełek z akcji do Photoshopa i działania na maskach.

Dodaj komentarz