Heliosowe polne mazaje

Witajcie,

Przez kilka ostatnich dni wichury nie nastrajały do wyjść. Dziś wiatr ucichł na tyle, że razem z mniejszą suńką wyruszyłyśmy na fotograficzny spacer. Obiektyw portretowy Zuiko został w domu, a w torbie wylądował Helios. Z tego też względu zdjęć psa dziś nie będzie, bo mała jest na tyle aktywna w terenie, że zanim ustawię ostrość, ona już jest w innym miejscu węsząc i szukając w trawach tropu zwierzyny. Będą za to malowane mazaje, trochę traw i uschniętych listków.


38 comments / Add your comment below

    1. Beatko, poszukaj na aukcjach manualnego Heliosa, który grosze kosztuje, znajdź przejściówkę do swojego aparatu i działaj ;-). Z manualnych szkiełek takie ładne obrazki wychodzą. A jeszcze ciekawsze z Trioplanów, czy Rubinarów, ale te ciężko znaleźć na allegro.
      Dziękuję :-).

    1. To u mnie dziś pogodowo podobnie, ale wieje lżej niż wczoraj. A śniegu ledwie przyprószyło. Już po południu zaczęło mocniej sypać i tak samo szybko skończyło, a miałam jutro w planach śnieżną sesję, żeby ostatni świąteczny dzień wykorzystać.
      Dziękuję :-).

  1. Ładnie zmalowałaś Heliosem ;)
    Mam Heliosa ale nie mam przejściówki, kiedyś męczyłam się po prostu trzymając ten obiektyw przyciśnięty do puszki ale ustawienie wtedy ostrości to była mega ekwilybrystyka ;) Helios wylądował w szufladzie, póki co…

    1. Dziękuję :-).
      Kup przejściówkę koniecznie :-). Nie wiem, jaki dokładnie masz aparat, do lustrzanek są tańsze, do mojego bezlusterkowca kosztowała więcej niż sam Helios.
      Co do Heliosa, u mnie też długo leżał nieużywany, bo tak jak pisałam w porównaniu aparatów, z Olkiem E-PL3 efekty nie były zadowalające. Teraz z E-PL5 śmiga :-).

    2. Obecnie mam lustrzankę Canona (60D), do niego "przyczepiałam" ręcznie Heliosa, przejściówkę kupię na pewno bo jak widzę tak piękne zdjęcia u Ciebie na blogu to nie mogę przeboleć, że ten Helios u mnie tak się po tej szufladzie poniewiera a może też mogłabym coś zmalować ;)

  2. Zdjęcia miodzio! :) Po ostatnim przeczytaniu porównania Olków narobiłaś mi chrapki na ten aparat. Miałam w planach przesiąść się z Samsunga na innego Samsunga, ale teraz to już nie jestem taka pewna ;)

    1. Dziękuję :-).
      Ja Olki uwielbiam, a ten nowszy zaskakuje mnie coraz bardziej. Przy ISO 800 szumu trzeba z lupą szukać :-). Teraz kiedy przeglądam zdjęcia z E-PL3 widzę ogromną różnicę.

    2. Czy w razie czego będę mogła zgłosić się do Ciebie po poradę? Nawet jeśli tematem głównym nie będzie Olek, tylko inny aparat? Właściwie to mam problem z samymi obiektywami kitowymi – nigdy nie wiem, który z oferowanych obiektywów jest lepszy.

    3. Obiektyw obiektywowi nie równy, co można zauważyć czytając opinie osób posiadających lustrzanki oraz obiektywy tanie plastikowe lub metalowe, albo takie z wbudowanym silnikiem AF, albo bez niego. Nie używałam nigdy sprzętu Samsunga, więc w tej kwestii niewiele pomogę, bo nie wiem, jakie są obiektywy oraz aparaty tej firmy. W temacie Olków jestem zorientowana, bo miałam styczność z trzema szkiełkami i wiem, jakie ma wady i zalety każdy z tych obiektywów. Co do innych szkiełek Olkowych, których nie miałam okazji testować też wiem tylko tyle, ile udało mi się wyczytać na forach lub w testach. Najlepiej szukać obiektywu typowo pod rodzaj fotografii, jaka nas interesuje i wybór powinien być właśnie tym podyktowany.

    1. Bez AF też można sobie świetnie radzić :-). Ja teraz nie biorę w ogóle ze sobą obiektywu z AF, żeby się do Heliosa przekonać i daję radę :-). Zresztą Helios jest świetną alternatywą dla osób, które nie chcą wydawać kilkuset zł na obiektyw portretowy, bo mogą mieć za kilkadziesiąt zł szkiełko, które bokeh ma o wiele ładniejszy od szkieł z AF.

  3. Już się nie mogę doczekać, kiedy Helios wyląduje w moich łapkach. :) Piękne prace, ale o tym wspominać już chyba nie muszę. :)

Dodaj komentarz