Elementy składowe dobrej fotografii

Witajcie! Dziś znów postanowiłam Wam trochę poprzynudzać o fotografii ;-). Będzie o tym, od czego tak naprawdę zależy jakość zdjęć, które tworzymy. Dość często można zauważyć tendencję do stwierdzeń, że im lepszy aparat się ma, tym lepsze zdjęcia można nim zrobić. Czy tak jest faktycznie? Owszem, sam sprzęt [a konkretnie korpus aparatu, tzw. body] nie jest bez znaczenia, jednak to nie on jest w tym wszystkim najistotniejszy. Nie biorę tu jednak pod uwagę najprostszych kompaktów z wbudowanym obiektywem, bo tutaj sprawa ma się ciut inaczej.

Body

Tak jak wyżej pisałam, to czy wybierzemy korpus lustrzanki, czy bezlusterkowca, nie ma aż tak wielkiego znaczenia jeśli chodzi o efekt końcowy fotografii. Jeśli nie tworzymy fotografii do druków wielkoformatowych lub fotografujemy w sprzyjających warunkach oświetleniowych [ISO i szumy z nim związane] wystarczy nam bardzo podstawowy korpus. Zarówno w lustrzance jak i w bezlusterkowcu mamy do wyboru te same tryby fotografowania i możemy ustawiać parametry czasu naświetlania, przysłony, ISO, czy balansu bieli.

Obiektywy

To, od czego tak naprawdę zależy efekt jaki chcemy uzyskać, to obiektywy. To one odpowiadają za głębię ostrości, rozmycie tła czy kąt widzenia. Możemy kupić najdroższe body za kilka tysięcy z obiektywem kitowym, a okaże się, że ktoś, kto posiada mniej zaawansowaną lustrzankę lub bezlusterkowca będzie w stanie wykonać ciekawiej wyglądające portrety podpinając do korpusu nawet najtańszego manualnego Heliosa. Już nie raz spotykałam się z Waszej strony z pytaniami, czy możliwe jest uzyskanie bokeh’u z bezlusterkowca. Bokeh jest uzależniony od typu obiektywu, im jaśniejszy i dłuższy obiektyw, tym większe rozmycie tła jesteśmy w stanie otrzymać. Nie ma tu aż tak wielkiego znaczenia korpus aparatu, bo wszystko zależy od minimalnej wartości przysłony obiektywu. Jeśli nie mamy jasnego szkła to nawet z lustrzanki cudne rozmycia nie wyjdą. Drugą sprawą jest właściwy dobór obiektywu do typu fotografii, które nas najbardziej interesują. Jeśli planujemy fotografowanie krajobrazów, to nie ma sensu szukanie jasnej portretowej stałki [np. 50mm 1.8f, 85mm 1.8f]. Tutaj lepiej sprawdzi się nawet obiektyw kitowy z jak najkrótszą ogniskową [np. 14-42mm 3.5-5.6f]. W fotografii sportowej na pewno nie podczepimy ciemnego obiektywu z krótką ogniskową. Będziemy za to celować w jak najjaśniejszy długi obiektyw zmiennoogniskowy, najlepiej ze stałym światłem.

 Fotograf i jego umiejętności

Na nic nam się zda najdroższy sprzęt i najjaśniejsze obiektywy, jeśli nie będziemy mieć odpowiednich zasobów wiedzy i praktyki z zakresu fotografii i obróbki. Nie oszukujmy się, fotoszopowanie nie zrobi arcydzieła z kiepskiego zdjęcia ;-). Możemy zmieniać sprzęt w nadziei, że im kupimy droższy, tym lepsze zdjęcia będziemy robić, a potem się okaże, że zdjęcia są dokładnie takie, jakie były wcześniej. Jeszcze zanim kupiłam jasną portretową stałkę, zaczęłam uczyć się pojęć fotograficznych i obsługi programów do obróbki, żeby wiedzieć, jak uzyskać efekty, które podziwiałam u innych. Jak już byłam pewna, że wiem co nieco na temat używania trybów manualnych i własności poszczególnych obiektywów, zamówiłam Zuiko 45mm 1.8f. A potem jeszcze przez kilka miesięcy robiłam kiepskie jakościowo i kompozycyjnie zdjęcia ;-). Bo posiadanie dobrego sprzętu to nie wszystko. Trzeba włożyć mnóstwo pracy w zdobywanie wiedzy i ciągłe ćwiczenia.

Skąd czerpać wiedzę na temat fotografii?

Moją fotograficzną biblioteczkę prezentowałam Wam już jakiś czas temu tutaj. Dziś dorzucę ciekawe miejsca w sieci, z których uczyłam się podstawowych pojęć fotograficznych.

BLOGI

  1. Ciasteczka Tynki – Mini poradnik fotograficzny
  2. Jest Rudo
  3. JFotography

E-BOOKI

  1. David DuChemin – Przyciągnąć wzrok.
  2. David DuChemin – 10 sposobów na robienie lepszych zdjęć.
  3. David DuChemin – 10 nowych sposobów na robienie lepszych zdjęć.
  4. David DuChemin – W pogoni za stylem.

FORA FOTOGRAFICZNE

Jeśli zależy Wam na tym, aby dowiedzieć się, jak kiepskie są Wasze fotografie, polecam zalogowanie się na forach o tematyce fotograficznej ;-). Siedzi na nich wielu profesjonalistów, którzy tylko czyhają na to, by zdołować niczego nie świadomych nowicjuszy. Jeśli uwierzycie w każde jedno ich słowo, możecie a) dać sobie spokój z fotografią, b) starać się im i sobie udowodnić, że jednak coś z tego będzie. Ja wybrałam drugą drogę :-). Zaprowadziło mnie to do punktu, w którym obecnie się znajduję. Czy warto? Na pewno tak, bo sami wielu rzeczy nie jesteśmy w stanie dostrzec i bardzo często wydaje nam się, że wszystko, co robimy jest perfekcyjne. Nie będę Wam podpowiadać, które forum wybrać, musicie zdecydować sami.

Tyle na dziś. Ja idę łapać ostatnie promienie jesiennego słońca :-).

  • Blogów nie znałam, chętnie coś poczytam w wolnym czasie :) Jak pisałaś na facebooku o czym będzie post, myślałam że weźmiesz się za prawdziwy hardcor – jak uchwycić emocje, jak robić zdjęcia z treścią, do tego wszystko w ładnej kolorystyce i w fajnej kompozycji… Ale i tak się nie zawiodłam!
    Mimo że raczej większość rzeczy wiedziałam, to i tak za każdym razem z przyjemnością się czyta twojego bloga! Masz bardzo fajne, lekkie pióro :)

    • Haha, a tu taka zmyłka :-). Jak uchwycić emocje – nie wiem ;-), jak robić zdjęcia z treścią? – nie wiem ;-). W kolorystyce i kompozycji trochę lepiej się orientuję, ale o tym już na blogu było :-).
      Cieszę się, że to co piszę jest tak dobrze odbierane, bo zdecydowanie lepiej opowiada mi się obrazami niż słowami.

  • Świetny wpis, rady i polecane blogi. Część z nich już znam.
    Cały czas się uczymy, szlifujemy i poszukujemy. Fotografia sprawia mi wiele radości, choć wiem, że przede mną jeszcze długa droga.
    Ostatnio oczarowały mnie zdjęcia, które "wyszły z" obiektywu Trioplan 100.

  • ja jestem na etapie szukania aparatu. Niestety fundusze skromne więc doszłam do wniosku, że kupię tańsze body, a zainwestuję w obiektyw :)

    • Warto wybrać dobry jakościowo obiektyw :-). Życzę spełnienia fotograficznych marzeń o sprzęcie!

    • Myślę nad 1.8 50 mm. A czy jest różnica miedzy tymi samymi obiektywami różnych firm?

    • Z tego, co czytałam, to jest zarówno pod względem ceny jak i jakości. Niektóre obiektywy są plastikowe, niektóre metalowe. Jest też inna strona porównania: obiektyw 50mm do bezlusterkowca będzie odpowiednikiem lustrzankowego 100mm, bo brany jest pod uwagę przelicznik na małoobrazkowe aparaty. Na pewno różnice będą też w szybkości AF i ostrości przy przymkniętej przysłonie. W kwestii sprzętu polecam forum:
      http://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=96
      Są tam osoby zorientowane w różnych modelach sprzętu i na pewno coś doradzą. Ja miałam styczność tylko z bezlusterkowcami, więc nie mam porównania z obiektywami innych firm niż Olympus.

    • Dzięki. Ja na razie myślę o lustrzance i nastawiam się na Canona 600d, ale co z tego wyjdzie to zobaczymy (zależy ile uzbieram) :)

  • Ooo będę miała co czytać wieczorami! Dzięki :)

    • Proszę bardzo :-).

  • Witam! Ciekawy post z cennymi informacjami!
    Jestrudo znam i chętnie zaglądam.
    Husky zaś dodaję do ulubieńszych ;)

    • Dziękuję i zapraszam! :-)

  • Znaczy i tak wszystko rozbija się o cel i sens robienia zdjęć. Najważniejsze to umieć z "małpy" wyciągnąć najwięcej jak się da, a tu już przydaje się wiedza o kompozycji, doborze planu itp.

    • Problem pojawia się, jeśli z małpy nie da się wyciągnąć tego, czego się chce ;-). No chyba, że jest to najnowszy Olympus Stylus z dość jasnym szkiełkiem.

    • Wszystkiego co by się chciało to nawet z EOSa najnowszego z kompletem obiektywów (circa about 30 tysięcy za komplet) można nie wyciągnąć ;-)

    • Aż tak wygórowanych aspiracji nie mam ;-). Wystarczy mi odpowiednio mała GO do której nie potrzeba kompletu obiektywów za kilkadziesiąt tysięcy ;-).

  • No tak, niby wiadomo, że nie aparat robi zdjęcia, ale fajny, jasny obiektyw by się przydał (wzdech ;-)

    • Nie pozostaje więc nic innego, jak zbierać do skarbonki ;-). Ja już zaczęłam.

  • Dziękuję :*

  • Ja mam 50 i1.8 (do lustrzanki), który używam do sportów i wszystkiego co się nagle porusza ze wględu na AF
    ostatnio natomiast zakochałam się w heliosie 44m-4 do ktorego kupilam adapter i jestem zachwycona ostroscia i bokeh :) mala inwestycja a jak potrafi zadowolic :)

    Pozdrawiam :)

    • W mojej 45-tce AF też działa super :-). Heliosa rzadko używam, bo mimo tego, że bokeh wychodzi rewelacyjny, to mam problem z idealną ostrością. Nie wiem, czy to kwestia podpinania go do bezlusterkowca, czy może adaptera bez potwierdzenia ostrości i bez blokady.

    • wiesz co, może to być też wina samego heliosa, ja mam adapter bez potwierdzenia ostrości i szczerze mówiąc nie zauważyłam problemów z ustawieniem ostrości, natomiast znajoma do tego samego modelu lustrzanki co ja mam podpinając swojego heliosa miała problemy ze złapaniem ostrości po podpieciu mojego wszystko bylo ok. moze poszukaj wsrod znajomych czy ktos nie ma abys mogla sprawdzic czyja to wina :)

    • Wydaje mi się, że to nie jest wina Heliosa, bo mam też manualnego Pentora i na minimalnej przesłonie też jest w nim tak samo. Widziałam zdjęcia wykonane Heliosem podpiętym do lustrzanek i ta ostrość jest zupełnie inna niż u mnie.