• Piękne <3. A u nas też deszczowo, wyszliśmy na 1,5 -godzinny spacer i siedzimy w domu :P.

    • Dziękuję :-). No pogoda zdecydowanie niesprzyjająca wyjściom.

  • Haha, uwielbiam patrzeć na Twojego kota :3

    • Cieszę się :-). Chyba dużo zdjęć powstanie w najbliższym czasie, bo ostatnio to mój model numer jeden. Niedługo blog z psiego przekształci się w koci ;-).

  • Aż się uśmiecham do monitora…takie kochane kociątko……
    Kiedy mój kicio był taki malutki….

    • Szkoda, że nie widziałaś jego wiecznie zdziwionej miny podczas zabaw ;-). Jest tak komiczna, że nie sposób się nie uśmiechać.
      Co do wielkości, to rośnie jak szalony. Już 3 kilo waży i jest wielkości dorosłego dachowca, a za kilka dni skończy dopiero 5 miesięcy.

  • Uwielbiam patrzeć na Twoje zdjęcia – Ty świetny fotograf + kot o cudownym spojrzeniu = wyśmienite zdjęcia :)
    Chociaż brakuje mi tutaj ostatnio jakiś zdjęć psów. Jednak narzekać nie będę, bo zdjęcia kotów robisz równie cudowne jak zdjęcia psów:)

    • Dziękuję :-). Ze zdjęciami psów jest tak, że i pogoda musi być odpowiednia na długie spacery po polach i lasach, i pomocnik jakiś musi iść ze mną, żeby kudłatego ustawić. Ostatnio zimno i deszczowo było. Jak przyjdą ładniejsze dni to i zdjęcia się pojawią, o ile dam radę sama ujarzmić hasającego hasiorka ;-).
      A co do kociaka: tak szybko rośnie, że trzeba jak najczęściej uwieczniać te chwile w drodze do kociej dorosłości :-).

  • Pięknie tu, już obserwuje i czekam z niecierpliwością na kolejną porcje cudownych zdjęć :)