Czym fotografuję, czyli o sprzęcie słów kilka

Dziś będzie kolejny post techniczny dotyczący fotografii. Bardzo często pytacie, jakim aparatem i jakimi obiektywami robię zdjęcia, które zamieszczam tu i na fb. Postaram się odpowiedzieć na Wasze pytania wraz z przykładami, żebyście mogli zobaczyć, do czego zastosować prezentowane akcesoria.

Mój aparat to bezlusterkowiec Olympus PEN E-PL3 [EDIT: W grudniu 2014 model E-PL3 został zastąpiony nowszym, czyli E-PL5, w lutym 2016 do piątki dołączył jeszcze OM-D E-M10 mark II]. W planach był zakup lustrzanki, ale pewnego dnia trafiłam w Internecie na zdjęcia robione wspomnianym Olkiem w trybie artystycznym nazwanym Dramatyczną tonacją. To całkowicie zmieniło moje plany i myśl o lustrzance odeszła w niepamięć ;-). Dodatkowym argumentem przemawiającym za zakupem Olka właśnie, była niewątpliwie jego niewielka waga. Sam aparat jest niewielkich rozmiarów i nie ma problemu z upchnięciem go wraz z akcesoriami w saszetce na psie smakołyki. Z trybów artystycznych już dawno przestałam korzystać, ale cieszę się, że to właśnie one zadecydowały o moim wyborze.

Ale jak wiadomo, sam aparat zdjęć nie zrobi ;-). Kiedy czytam na forach pytania o to, jaki aparat kupić, żeby „fajne zdjęcia robił”, nasuwa mi się jedyna sensowna odpowiedź: każdy jeden, o ile jest możliwość dokupienia dobrych jasnych obiektywów i osoba kupująca jest w stanie poświęcić trochę czasu na naukę podstaw fotografii i obróbki.

Portrety…

Praktycznie w ciągłym użyciu jest obiektyw portretowy Zuiko 45mm 1.8f. Najlepiej sprawdza się przy psich i kocich portretach, ale nie tylko (za chwilę dowiecie się do czego jeszcze idealnie się nadaje).

Kilka przykładowych zdjęć robionych tym właśnie obiektywem:

Zdjęcia roślin…

…wykonuję tym samym obiektywem wraz z nakręconym na niego konwerterem makro MCON-P01. Konwerter pozwala na zmniejszenie odległości od fotografowanego obiektu, co przy samym obiektywie stałoogniskowym z dłuższą ogniskową jest niemożliwe.

Kilka przykładowych zdjęć wykonanych tym zestawem:

Makro…

…i po raz kolejny obiektyw portretowy Zuiko 45mm ;-) wraz z pierścieniem pośrednim 10mm.

Mam jeszcze pierścień 16mm, ale z powodu braku statywu praktycznie go nie używam, bo ciężko wykonać nierozmazane zdjęcia „z ręki” właśnie z tym pierścieniem.

Wracając do pierścienia 10mm, trzeba uważać, bo jest niewielki zakres odległości, gdzie łapana jest ostrość. Aby mieć większe pole manewru, przychodzi z pomocą znów konwerter makro.

 

Właśnie tym zestawem zostały zrobione poniższe zdjęcia:

Idąc w teren nie muszę dzięki temu zabierać całej torby obiektywów. Wystarczy, że mam Zuiko 45mm, konwerter makro, pierścień i zapasową baterię. Całość zajmuje niewiele miejsca i jest naprawdę bardzo lekka :-).

Oczywiście sam sprzęt niewiele zdziała, jeśli nie będzie wspomagany godzinami ćwiczeń i nauki.

Czasami korzystam też z innych fotograficznych akcesoriów, jednak bardzo sporadycznie. Są to: obiektyw kitowy (14-42mm) kupiony na początku w zestawie z aparatem, obiektywy manualne: Helios 58mm i Pentor 135mm oraz konwerter Fish-Eye (jeszcze nie wymyśliłam, jak wykorzystać jego potencjał, po nakręceniu go na Zuiko 45mm nie daje żadnego efektu, a dwóch obiektywów zazwyczaj nie chce mi się ze sobą dźwigać, dlatego na razie leży nieużywany).

Przykładowe zdjęcia z Heliosa:

Mam nadzieję, że choć częściowo zaspokoiłam Waszą ciekawość ;-).

  • Wiele osób sądzi, że żeby robić dobre zdjęcia koniecznie muszą mieć jak najdroższą lustrankę. Jak widać nie jest to prawda :). Zanim trafiłam na twoje zdjęcia, nie wiedziałam, że bezlusterkowce mają taki potencjał. Ja po moim kompakcie byłam zdecydowana na lustro, bo chciałam mieć możliwość korzystania w przyszłości z różnych obiektywów, których do Canona jest bardzo duży wybór. Kupiłam więc taniego EOSa 1100D z kitem, a potem wypróbowałam połączenie go z Heliosem 44M-4 i teraz prawie cały czas używam tego manualnego szkła (kit mi służy prawie tylko do szerokiego kąta), bo bardzo lubię efekty z niego, a bez AF da się żyć ;). Teraz czekam na tele Canona :).

    • Ja kitowego używam np. do zdjęć dokumentów (zamiast skanera ;-)), bo jak chcę takie zdjęcie zrobić 45-tką, to na krześle muszę stanąć ;-).
      Co do AF, jeśli już się taki posiada w jasnej stałce, to przy manualu bardzo odczuwa się jego brak ;-). Wielu zdjęć nie byłabym w stanie wykonać Heliosem, dlatego z manualem sobie czasem eksperymentuję, ale wierna jestem Zuiko.
      Ja teraz planuję zakup tele: 75mm 1.8f, ale jeszcze dużo czasu minie zanim będę mogła sobie na to szkiełko pozwolić.

  • Dokładnie, jak to powiedział pewien fotograf, najtrudniejsze jest pierwsze tysiąc zdjęć! Właśnie się zastanawiam nad zakupem jakiejś portretówki i chyba postawię na lubianą przez wszystkich 50mm 1.8 – Miałaś z nim styczność?
    Co do zdjęć – kłaniam się nisko – są po prostu rewelacyjne! :D

    • Dziękuję :-).
      Styczności z 50-tką nie miałam, znam tylko obiektywy Zuiko do systemu micro 4/3 i to nimi do tej pory się interesowałam. Ale sądzę, że jak każda jasna portretówka powinna być bardzo dobra.

    • 50mm Canona dupy nie urywa, powiedzmy sobie szczerze :P. Plastikowy shit za 400zł, który strasznie tępo i głośno chodzi, pomijając problemy ze złapaniem ostrości :P.

      • Dan Leszek

        Trzeba wybrać 50/1.4 zadowolenie będzie większe

    • Dzięki za opinię :-).

    • Niestety, muszę zgodzić się z przedmówcą ! ;-)

  • zdjęcia robią wspaniałe wrażenie, zwłaszcza te makro – są niesamowite. sama używam lustrzanki ale zgadzam się że dobre zdjęcia bardziej zależą od fotografa niż od sprzętu :)

    • Dziękuję za miłe słowa :-)

  • Jesteś doskonałym przykładem, że żeby robić dobre zdjęcia nie trzeba mieć mega wypasionej lustrzanki, a wystarczy aparat+ fajne obiektywy i wychodzą cudowne zdjęcia :)
    Mnie coś trafia jak widzę ludzi pytających "a jakim sprzętem robisz zdjecia" – zawsze każdemu powtarzam że to nie aparat robi zdjęcia, a fotograf :)

    • Dzięki :-). Ja odpowiadam jakim, ale i tak wiem, że to nie jest w tym wszystkim najistotniejsze ;-).

  • Zdjęcia marzenie. Sprzęt świetny. Fotograf plus dobry obiektyw są w stanie zdziałać cuda. Pięknie maluje tło to małe sprytne szkiełko. :)

    • Dziękuję :-). Zgadzam się, że fajne szkiełko z tej 45-tki :-).

  • O rety – dobrze, że ja mam tylko jeden aparat i jeden, jedyny obiektyw! I mimo że jestem inżynierem mechanikiem, to w przypadku fotografii to majstrowanie sprzętem mnie przeraża… ;-)

    • Ale ja też mam tylko jeden aparat, i używam przeważnie tylko jednego obiektywu ;-). Czasem dokładam jeszcze pierścień między body a obiektywem i nakręcam na obiektyw konwerter ;-). Cała filozofia :-).

  • Piękne zdjęcia, też bym chciała miec takie obiektywy.. :3

  • Taki prosty sprzęt, a takie piękne zdjęcia – od razu widać, co jest w fotografii najważniejsze :)

    • Sprzęt tylko tak niepozornie wygląda, w rzeczywistości jest to bardzo dobry aparat, a jeszcze lepszy obiektyw i nawet cenowo wychodzi porównywalnie do niektórych niepełnoklatowkych lustrzanek, a nawet chyba i ciut drożej, ale o wiele lżej podczas fotografowania :-).

  • Jestem pod ogromnym wrażeniem! :) Zdjęcia są obłędne!

  • no wiesz, teraz to już na 100% będę Cię obserwował – ja pracuję również bezlusterkowcem i też Olympusem!!! OMD EM-1.

    • O proszę :-)))). OM-D EM-1 – moje marzenie nieosiągalne póki co cenowo ;-).

    • po latach lustrzenia, od zawsze pracowałem nikonami, zdecydowałęm się na bezlusterkowca.
      Wymagający sprzęt, ciągle się go uczę. System mikro 4/3 niesie za sobą wiele kompromisów. Szczęśliwie ma też wiele zalet! :)

    • Ja nigdy nie miałam do czynienia z lustrzankami, mam porównanie tylko i wyłącznie z kompaktem Kodak Easy Share, więc w takim zestawieniu Olek ma same zalety ;-).
      A jakiego obiektywu używasz do zdjęć ptasich,lisich, sarnich itp.?

  • Te zdjęcia… Po prostu oglądałam je z otwartymi ustami, przepraszam :-) Są wspaniałe..
    Twój blog stanie się dla mnie ogromną inspiracją, bo sama trochę "bawię" się fotografią..
    / korneliakuzma.blogspot.com /

    • Dziękuję ślicznie za tak pozytywny odbiór mojej twórczości :-). Miło mi, że mogę być dla kogoś inspiracją :-).

  • Naprawdę, zdjęcia genialne… Nigdy nie powiedziałabym, że były robione bezlusterkowcem.:) Ja również nie mam lustrzanki, tylko cyfrówkę Sony H400, jest dość ciężka, ale mi to nie przeszkadza, zdjęcia mi się podobają.:) Uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia!

    • Dziękuję :-). U mnie względy praktyczne lekkich bezlusterkowców definitywnie wygrywają z zamiarem zakupu lustrzanki ;-).

  • ag

    hej, mam olympusa tg-4, jednak zgrywane z aparatu zdjęcia RAWnie nie są w formacie kompatybilnym z Lightroomem. Jak sobie z tym poradziłaś?

    • Moje z 5-tki też nie były kompatybilne. Z E-PL3 nie było problemu.
      Pamiętam, że pobierałam jakąś aktualizację do LR, ale w tej chwili nie jestem w stanie napisać, gdzie ją znalazłam.

  • Bardzo się cieszę, ze natrafiłam na Twojego bloga, gdyż sama mam aparat bezlusterkowy i sądzę, że mogę się od Ciebie wiele nauczyć :)

  • Dan Leszek

    Zdjęcia piękne, sam używam e-pl5 oraz m-e10II, pierścienie pośrednie meike oraz m42. wcześniej używałem Canona ale jak załadowałem plecak razem ze szkłami było co nosić, dzisiaj Canon odpoczywa na półce, a Olki sprawdzają się w każdej sytuacji i każdemu polecam przynajmniej spróbować…jestem pod wrażeniem piękna galerii…Gratuluje!!!

    • Dziękuję bardzo za odwiedziny i komentarz :-). Myśl o lustrzance pojawiła się u mnie dosłownie na chwilę dopóki nie dowiedziałam się o bezlusterkowcach. Potem już nie miałam wątpliwości, że Olki to aparaty dla mnie.