Balans bieli w aparacie – dlaczego jest tak istotny?

Witajcie! Na dzisiejszy wieczór przygotowałam temat, który mam nadzieję, wiele wyjaśni początkującym fotografom. Osoby bardziej zaawansowane mogą sobie czytanie tej notki odpuścić ;-).

Wiem, że wielu z Was próbuje robić zdjęcia swoim pupilom: kociakom i psom. Często są to zdjęcia robione w domu, przy świetle żarówki. Jeśli nie mamy dostatecznej wiedzy na temat ustawień, pozwalamy, aby to aparat w trybie auto decydował za nas. A jak wiadomo, aparat sam w sobie aż tak doskonały nie jest i okazuje się, że sierść, która w rzeczywistości jest biała, na zdjęciach wychodzi żółta. Tak samo rzecz się ma, kiedy fotografujemy śnieg. Zamiast bieli, otrzymujemy błękity we wszystkich możliwych odcieniach. Co zatem zrobić, aby na fotografii kolory były w miarę poprawnie ukazane? Z pomocą przychodzi nam balans bieli.

Balans bieli w aparacie

W każdym aparacie cyfrowym (w kompaktach i smartfonach też) znajduje się opcja ustawiania balansu bieli. Jest ona oznaczona symbolem WB (white balance). W moim PENie są następujące opcje do wyboru:

  • AUTO
  • SŁONECZNIE
  • CIEŃ
  • POCHMURNO
  • ŻARÓWKA
  • ŚWIETLÓWKA

Jak można łatwo zauważyć, same nazwy dają nam wskazówki, w jakiej sytuacji mamy zastosować dane ustawienie. Osobiście stosuję zazwyczaj opcję pierwszą, ale są aparaty, w których pomimo wyboru Auto, balans jest źle ustawiony. Dlatego polecam Wam odszukanie WB u siebie w aparacie i przetestowanie wszystkich opcji. Zobaczycie wtedy, jak bardzo różnią się kadry w zależności od ustawień.

Balans bieli w plikach RAW i JPG

Jeśli fotografujemy w formacie RAW możemy podczas obróbki zmienić niewłaściwie dobrany balans bieli. W Lightroomie w panelu BASIC mamy do wyboru kilka różnych opcji do zastosowania. W przypadku JPGów modyfikacja nie jest już taka prosta, dlatego musimy zwracać uwagę na poprawne dobranie WB już na etapie fotografowania.

Balans bieli w praktyce

Teoria już była, czas więc na pokazanie jak to wygląda w praktyce. Co prawda nie mam plików z różnymi ustawieniami w momencie fotografowania, ale zrobiłam dla Was małe zestawienie przy pomocy Lightrooma. To pozwoli Wam się zorientować, jak duży wpływ na efekt końcowy ma właściwe dobranie balansu bieli.

Zacznijmy może od kociego futerka. Pierwsze zdjęcie, to kadr z poprawnymi ustawieniami z aparatu. Następne fotografie przedstawiają: Daylight (słonecznie), Cloudy (pochmurno), Tungsten (żarówka), Fluorescent (świetlówka) – są to ustawienia zmienione w LR.

Przenosząc to na ustawienia w aparacie, widzimy, że czasami zdjęcia mogą uzyskiwać odcień żółty, niebieski lub fioletowy przy niewłaściwym dobraniu parametru WB.

Przykład drugi przedstawia kadr polny z ustawieniami zmienionymi w Lightroomie. Tu też widzimy różne warianty kolorystyczne.

Stosowanie błędnie ustawionego balansu bieli może mieć zastosowanie w fotografii kreatywnej, ale należy to robić z wielkim wyczuciem i tylko w uzasadnionych przypadkach. Dlatego zachęcam Was to przetestowania wszystkich opcji i dopasowania tej najbardziej zbliżonej do sytuacji rzeczywistej.

26 comments / Add your comment below

  1. Ja lubię ciepły odcień na zdjęciach jak, dajmy na to, fotografuję żarełko. Dlatego jak dzień jest szary, bury i ponury to specjalnie ustawiam WB na "cień" lub "zachmurzenie":)

    1. U mnie Auto zazwyczaj załatwia sprawę, a jeśli nie, to zawsze można kombinować z temperaturą barwową w LR :-).

    1. To jest najlepsze rozwiązanie w takiej sytuacji. Takie właśnie proponował nam prowadzący warsztaty fotografii zwierząt, więc coś w tym musi być :-).

  2. Balans bieli to jedyna rzecz, która doprowadza mnie do szału. Ostatnio ustawiam auto, bo raz po transferze zdjęcia okazały się różowe, a ustawiłam wb poprawnie. Wiem, że to nie jest właściwe zachowanie, ale potem go zmieniam :)

    1. Na Auto jest najbezpieczniej, bo tak jak wyżej pisze Wojtek, wystarczy, że na chwilę zmienią się warunki pogodowe i wychodzi już zupełnie co innego.

  3. Piękny model i cudne zdjęcia :).
    W moim obecnym aparacie (Nikon D50) balans bieli to tragedia :). Tak samo jak nie radził sobie z kolorami rgb kiedy używałam obiektywu kitowego, tak samo nie radzi sobie z bielą i muszę potem poprawiać, czego nie lubię ;)

    1. Dziękujemy razem z modelem za komplementy :-).
      W moim Olku z WB jest naprawdę dobrze na ustawieniach Auto, dlatego mam mniej pracy przy obróbce.

  4. Ja zawsze mam problem z balansem bieli, kiedy robię zdjęcia w domu. Zazwyczaj wychodzą za żółte. Ostatnio zaczęła się w to bardziej zagłębiać i po kilku ,,sesjach'' widzę efekty :D
    Przedtem nie zwracałam na to większej uwagi, ale teraz widzę jak bardzo jest to istotne :)

    1. Też kiedyś się zastanawiałam, dlaczego taki żółty odcień mają fotografie robione przy sztucznym świetle ;-). Mój obecny aparat na ustawieniach Auto sobie potrafi dopasować balans i nawet jak potem w Lightroomie sprawdzam, jak program poprawi to co wybrał aparat, to okazuje się, że wersja z aparatu jest lepsza od tego Auto Lightroomowego.

  5. Bardzo przydatne informacje.
    Mi prawidłowe dobranie WB raz wychodzi lepiej, raz gorzej. Myślę, że praktyka czyni mistrza i z czasem po prostu się tego nauczę :-)

    1. Pewnie, że tak! Z każdym zdjęciem nabieramy wprawy zarówno pod względem ustawień parametrów, jak i dobraniem właściwej kompozycji.

    1. Ja wolę sobie ustawić wszystko, co mogę, już na etapie robienia zdjęcia. Kiedy do obróbki jest dużo zdjęć, zdecydowanie skraca to czas przeznaczony na wywołanie zdjęcia w LR.

Dodaj komentarz