3 rzeczy, na które zwracam uwagę podczas robienia zdjęć

Witajcie! Pisane przeze mnie posty fotograficzne cieszą się coraz większą popularnością. Super, że są osoby, dla których taka podstawowa wiedza jest przydatna. Zanim przejdę do części głównej przewidzianego na dziś tematu, chciałabym podziękować Wam za kolejne wyróżnienia u Was na blogach. Karolino, Marzeno, Karolino, Madl-len i Martyno, miło mi gościć u Was w linkach bądź w inspiracjach :-). A teraz czas omówić temat, który przygotowałam na weekend, czyli na co zwracam uwagę podczas fotografowania.

1. ŚWIATŁO

Wśród osób, które nigdy nie interesowały się zbytnio fotografią, panuje mylne przekonanie, że do zdjęć potrzebne jest słońce i nie chodzi tu bynajmniej o złote godziny, tylko o intensywne okołopołudniowe świecenie bez cienia chmurki na niebie. Czasami warunki są takie, a nie inne, słońce mocno dogrzewa i tworzy nieładne ostre światła i cienie, a zdjęcia trzeba wykonać. Jak taki problem rozwiązać? Jeśli modela da się umieścić w cieniu, gdzie nie dociera słońce, to wybieram właśnie takie miejsce. Unikam jednak miejsc, gdzie przez liście drzew przedzierają się promyki tworzące nieestetyczne jasne plamy np. na psiej sierści. Jeśli zaś mogę zadecydować o czasie i miejscu robienia zdjęć, wybieram dzień pochmurny, lub fotografuję po wschodzie słońca lub godzinę przed zachodem.

Zdjęcia, które powstały przy pochmurnej pogodzie:

Tutaj warunki pogodowe były dość zmienne, słońce przeplatało się z chmurami i musiałam czekać aż na moment zajdzie.

 Zdjęcia zrobione przed zachodem słońca:

Zdjęcia, które powstały w cieniu drzew:

Kadry wykonane po wschodzie słońca:

Lampa błyskowa

Nigdy nie używam lampy błyskowej, mam ją całkowicie odpiętą od aparatu. Nie opanowałam jeszcze sztuki doświetlania i kwestii softboxów, a że przeważnie fotografuję zwierzaki, więc lampa akurat w tych przypadkach jest niewskazana. Zdjęcia psów czy kotów z odbitym w oczach błyskiem są nieestetyczne, a dodatkowo nie są niczym przyjemnym dla naszych milusińskich. Jeśli planujemy fotografowanie futrzaków, poczekajmy na światło naturalne, nie róbmy na siłę zdjęć przy sztucznym świetle, chyba, że chcemy uwiecznić wyjątkowy moment, który nigdy może się nie powtórzyć.

2. ŻABIA PERSPEKTYWA I ODPOWIEDNIA GŁĘBIA OSTROŚCI

Żabia perspektywa jest bardzo istotnym elementem w fotografiach zwierząt, dzieci, czy owadów. Dokładnie chodzi w niej o to, aby aparat znajdował się na wysokości oczu modela. Dość częstym błędem popełnianym przez początkujących fotografów jest robienie zdjęć dzieci, czy psów z góry. Nie bójmy się przykucnąć, i umieścić aparatu tam, gdzie znajduje się psiak, czy dziecko. W sieci można obejrzeć zdjęcia z backstage’u zawodowych psich fotografów czołgających się wśród traw, w poszukiwaniu lepszych kadrów. O ile przy psach czy kotach można czasem pozwolić sobie na to, aby aparat był ustawiony nad głową zwierzaka, o tyle w fotografii owadów o wiele lepiej wyglądają kadry robione właśnie z żabiej perspektywy.

 Żabia perspektywa

Zdjęcie robione z góry

Żabia perspektywa w fotografii makro i głębia ostrości

Jeśli zastosujemy żabią perspektywę przy fotografowaniu owadów mamy większą szansę, że otrzymamy w miarę jednolite tło z małą głębią ostrości skupioną na owadzie. Gdybyśmy zdjęcie zrobili z góry to oprócz np. ostrej ważki na zdjęciu widniałoby ostre tło, które byłoby w zasięgu głębi ostrości. Ostrość ustawiam zawsze na głowę owada (w przypadku ważek jest to dość trudne zadanie, bo główki są dość małe, ale dzięki ćwiczeniom jest możliwe wypracowanie tej umiejętności).

Tu została zastosowana żabia perspektywa – to co za muchą i to co przed
nią jest idealnie rozmyte i nie odciąga uwagi od tematu zdjęcia.

Tutaj występuje już trochę inna perspektywa, trawy w kolorze były zbyt
rozpraszające, więc zastosowałam zabieg dekoloryzacji tła.

3. WŁAŚCIWY DOBÓR TŁA

Uwielbiam piękny bokeh na zdjęciach, dlatego w swoich fotografiach dążę do jak najdokładniejszego doboru tła. Zanim nacisnę spust migawki przesuwam aparat w różnych kierunkach, aby wybrać najmniej rozpraszające i idealne tło. Zwracam uwagę zarówno na rozłożenie kolorów jak i na światło, które tworzy bokeh. Nie lubię bałaganu w tle, staram się więc uporządkować kadr zanim jeszcze powstanie zdjęcie.

  • bardzo się to przyjemnie czyta, mimo tego, że ja w ogóle nie zwracam uwagi na zastane światło. Zdjęcia robię gdy jestem w lesie czyli zawsze :) nigdy się nie zastanawiam jakie będzie czy jakie jest światło, bo ograniczłoby to ilość moich wyjść do lasu. :))) jedno jest pewne, czasami okazuje się, że zdjęcia zrobione w słąbych warunkach świetlnych są o wiele bardziej interesujące niż te w oczywiście dobrych.

    • Dziękuję :-). Pisarka ze mnie kiepska, ale opisywanie technicznych spraw nie wymaga ode mnie zbyt dużego artystycznego polotu ;-).
      W lesie jest o tyle dobrze, że słońce nie świeci tak intensywnie jak na otwartej przestrzeni. Niestety, fotografia portretowa wymaga dobrych warunków oświetleniowych, tzn. miękkiego światła, bo ostre cienie zbyt dobrze się nie prezentują na twarzach fotografowanych osób. Tak samo jest z owadami – w południe słońce odbija się od muchy, czy ważki, a liście na których owady siedzą pełne są zbyt dużych kontrastów i przez to rozpraszają uwagę. Kilka razy próbowałam fotografować w takich warunkach i żadne ze zdjęć nie nadawało się do obróbki i prezentacji.

  • Świetny post, uwielbiam takie czytać :)

    • Cieszy mnie to bardzo :-). Dziękuję!

  • Zdjęcie z pająkiem – aż się wzdrygnęłam! Nie lubię ich :)
    Na wyróżnienia absolutnie zasłużyłaś. Nie tylko dlatego, że bardzo dobrze przekazujesz swą wiedzę na temat fotografii. Nie tylko z powodu zdjęć zapierających dech w piersi. Takim czynnikiem dopełniającym to wszystko jest Twój kontakt z czytelnikami. Bardzo sobie cenię gdy autor poświęca te kilka (kilkanaście) minut na odpowiedzi pod wpisem. Niektórzy nazywają to "nabijaniem liczby komentarzy" (każdy sądzi według siebie), ale dla mnie to czysty szacunek do drugiego człowieka.

    • Dziękuję za tak miłe słowa :-). Co do komentarzy, nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej ;-). Sama wypowiadając się na blogach innych lubię, kiedy autor odpowiada na komentarz, nawet jeśli odpowiedzią są tylko dwa-trzy słowa.

    • :D Nawet nie przemknęło mi przez myśl,że to mogę być ja :P

  • Lubię te Twoje techniczno-poradnikowe posty :)
    a zdjęcia zawsze pełne inspiracji – zachwycające :)

    Udanego weekendu – twórczego i z dobrym światłem :) a dziś takie piękne słońce w Lublinie… :)

    • Dziękuję Elle :-). W Lublinie miałam być tydzień temu, ale plany się pozmieniały. W ten weekend zaś miałam być w stolicy i znów nic z tego nie wyszło. U mnie też dziś pięknie świeci, tylko troszkę zimno.

  • Rewelacyjne zdjęcia – a to z huskim największe wrażenie robi :-) a jak uzyskać efekt bokeh?

    • Dziękuję :-). Efekt bokeh to zasługa jasnego obiektywu (u mnie 1.8f) i drzew lub krzewów znajdujących się w oddali.

  • Gdybym na swoim blogu prowadziła coś w stylu blogrolla, też bym Cię dodała… ale wyzbyłam się wszelkich reklam już spory czas temu, więc pozostaje mi jedynie skromna pochwała w formie miłego komentarza :)

    • Każdy komentarz jest mile widziany :-).

  • Niesamowite zdjęcia! Do tego bardzo pomocne poradniki :) Dziękuję pięknie!

    • Cieszą mnie bardzo takie komentarze :-). Zajrzałam do Ciebie, pięknych masz futrzastych przyjaciół :-).

  • Chciałabym, by mój pies stanął kiedyś przed Twoim obiektywem…

    • Wszystko jest do uzgodnienia :-).

    • Tak mówisz? Dobrze! :D

  • Zaglądam tu od pewnego czasu i czytam większość wpisów zwłaszcza tych z poradami dotyczącymi fotografowania.Między innymi Twoje rady pozwoliły mi na przyspieszenie decyzji o zakupie czegoś innego niż stara cyfrówka.Przy okazji pozwoliłam sobie wspomnieć o Twojej stronie na moim blogu ( chwilewobrazkach.blogspot.com) zabieram się również do napisania maila do Ciebie na co niestety ciągle brakuje mi wolnej chwili,ale może za chwileczkę… :D

    • Cieszą mnie takie komentarze :-). Super, że moje posty są przydatne :-).
      W podziękowaniach na samym początku tego posta jesteś również wymieniona ;-). Dziękuję jeszcze raz!

  • Uwielbiam żabią perspektywę i faktycznie daje o wiele lepsze zdjęcia makro. Z ogromną przyjemnością czytam Twoje posty już od dawna i naprawdę świetnie piszesz "poradniki". Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    • Dziękuję za miłe słowa :-). Pozdrawiam!

  • Wiem, że nie powiem nic ambitnego, ale… nie mogę się napatrzeć na Twoje zdjęcia! Są fenomenalne. I porady też są super, ale zdjęcia po prostu rozwalają system! :)

    • Haha, dziękuję ślicznie :-))).

  • Twoje zdjęcia są jak dotknięte magią!

    • Aż tak?!? To jestem prze-szczęśliwa, że inni je tak właśnie odbierają :-).

  • Piękne.
    ja zwracam uwagę na trzy diametralnie inne rzeczy:
    1 – czy nie stracę aparatu (rozbicie, utopienie itp)
    2 – czy sam nie spadnę, nie utopię się lub nie "załatwię" w inny sposób
    3 – czy nie [podpadam pod paragraf, a jeśli tak (zazwyczaj) to jak ukryć ten fakt
    :-)

    • Dziękuję :-). W aż tak ekstremalnych warunkach nie fotografuję, choć gdybym wybrała się w poszukiwaniu ważek nad wodę, to pierwszy i drugi Twój punkt by się idealnie w stylistykę wpasował ;-).

  • Uwielbiam Twoje zdjęcia i Twoje porady! Ja też lubię fotografować przy pochmurnej pogodzie, o ile nie ma zupełnie białego nieba :) A ostatnio chwilkę po zachodzie słońca było cudownie!

    • Dziękuję Jagódko za miłe słowo :-). Ostatnio piękne są zachody, ale zanim bym dotarła na odpowiednie do fotografowania tereny, to byłoby i po zachodzie. W tamtym roku jesienią kiedy zapowiadało się, że niebo będzie czerwone, chwyciłam rower i popędziłam na pola, ale niestety nie zdążyłam :(. W takich chwilach żałuję, że nie mieszkam gdzieś na obrzeżach, gdzie widok zachodu można mieć bez wychodzenia na balkon.

  • Te zdjęcia są zachwycające! Utalentowana z Ciebie istotka- bardzo! :)

    • Dziękuję Aniu :-).

  • Bokeh za listeczkami – przecudnej urody!

    Nie tylko do zdjęć makro można stosować żabią perspektywę. I trudno, czasem trzeba się wystawić na pośmiewisko ;-)

    • Dziękuję :-). Ten bokeh wyjątkowo długo łapałam w kadry, tak idealny był :-).

  • Uwielbiam Twoje prace!
    Ściskam i dziękuję za udział w linkowym party!
    Karolina z Żyj Kochaj Twórz

    • I ja dziękuję Tobie Karolinko za odwiedziny u mnie :-).

  • Ostatnie zdjęcie husky – magiczne :) Robisz świetne zdjęcia i właśnie zostałam Twoim 101 obserwatorem ;)
    Pozdrawiam